zbawienie dla Ciebie - o Bogu...tak normalnie...
Blog > Komentarze do wpisu

SKUTECZNE MODLITWY - Zwycięskie życie z Bogiem!

Wierzę, że pragnieniem każdego z nas jest to, by działo się to, o czym marzymy, do czego tęsknimy, o czym wiemy, że w naszym życiu tego nie ma, a chcemy, by zaczęło BYĆ i się DZIAĆ.

W chorobie myślimy o zdrowiu i pragniemy BYĆ ZDROWI.

W biedzie myślimy o zabezpieczeniu finansowym i chcemy mieć realne PIENIĄDZE w ręku.

W samotności myślimy o byciu z kimś i konkretnej, namacalnej OSOBIE obok.

Pytanie: jak tego dokonać? Jak sprawić, by marzenia stały się rzeczywistością?

Dla Tych wszystkich, którzy całe swoje życie – troski, pragnienia, potrzeby i marzenia składają na Boga, odpowiedź jest prosta: “Proście (Boga, Pana Jezusa), a będzie Wam dane”. Modlimy się więc do Boga – prosimy, wylewamy przed Nim swoje serce i oczekujemy, że WSZYSTKIE NASZE POTRZEBY zostaną zaspokojone i że dobre rzeczy w naszym życiu zaczną się po prostu dziać. I to jest właściwa i jedyna droga.

Ale co w sytuacji, gdy prosimy, a choroby nie ustępują? Pieniędzy jak nie było, tak nie ma, a samotność zaczyna tak doskwierać, że tracimy nadzieję na jakiekolwiek pozytywne rozwiązanie tej sytuacji?

Tak się złożyło, że od wielu miesięcy walczę w modlitwie o zdrowie dla mojego Taty. Dzięki modlitwie wielu wierzących osób, udało się u Niego zatrzymać złośliwy nowotwór płuc (!). Ale na tym nie koniec. Pozostała jeszcze rozedma płuc w bardzo groźnym stadium, która wymaga Bożej interwencji. O wyleczeniu nowotworu lekarze powiedzieli po prostu: to był CUD. Pozostaje rozedma. Co robimy? Pierwsze, to oczywiście prośba do wierzących z mojego Kościoła, by modlili się dalej o zupełne uzdrowienie mojego Taty. Okazywało się jednak, że nie widać jakiejś wyraźnej poprawy. Zaczęłam więc zastanawiać się, co zrobić i dlaczego nie ma efektów tych modlitw? Dlaczego modlę się i nie mogę swoją modlitwą uratować Taty przed śmiercią? Co robię nie tak, że moje modlitwy nie działają?

To były naprawdę dramatyczne pytania, bo Tato już zaczynał mieć problemy z poruszaniem się (nie mógł tego robić bez podawania cały czas tlenu), słabł w oczach (brak łaknienia, spadek wagi, apatia) i nie było widać ŻADNEGO przełomu, ani poprawy. Zaczął też załamywać się i z bezsilności – płakać.

I okazało się, że w tym dramatycznym momencie było tylko JEDNA DROGA – mówić Tacie o Bogu, mówić Mu, że Bóg jest Jego Jedynym Lekarzem i Uzdrowicielem. U Taty pojawiła się NADZIEJA, a u mnie – determinacja do dalszej modlitwy.

Ponieważ wierzę głęboko w to, że za KAŻDĄ CHOROBĄ [z wyjątkiem tych, które są wywołane naszym zaniedbaniem czy zwyczajną głupotą] stoi jakiś duch / demon, trzeba było OGŁOSIĆ panowanie Pana Jezusa i Jego Świętej Krwi nad życiem mojego Taty. Trzeba było wyrzucić demona, który osłabiał Jego oskrzela i zatrzymywał ich pracę. I podziałało! Tato powraca teraz do zdrowia – jest coraz silniejszy i pełen nadziei.

Zapewniam, że nie jest to żadne duchowe science fiction. W ten sam sposób nastąpiło uzdrowienie mnie z bardzo silnego bólu głowy, bólu spowodowanego okresem i bólu nogi – jej drętwienia i kłopotów z ukrwieniem.

Już widzę namacalne, realne efekty moim modlitw i jestem bardzo zachęcona do dalszego modlenia się o uzdrowienia własne i innych osób.

Bóg jest realny, cudowny i żywy! A krew Pana Jezusa uzdrawia tak samo dziś, jak 2000 lat temu!

Gosia

www.emigrise.blox.pl

***************************************

Jak mogę zostać uzdrowiony/a?

1) świadectwo Kasi

2) świadectwo Eli

niedziela, 06 maja 2007, zbawieni

Polecane wpisy

  • JAK SIĘ MODLIĆ

    Z tygodniowym opóźnieniem zamieszczam świadectwo i przemyślenia moniaka ( http://jego-wola.blog.onet.pl ) mobi Ostatnio (od środy) jestem sobie chora. Znaczy to

  • NIESAMOWITE ODPOWIEDZI?...

    Przypomina mi się pewna historia, którą usłyszałam kilka miesięcy temu i która w ciekawy sposób obrazuje zaufanie Bogu i Jego moc. Otóż pewien pastor w Anglii m

  • OBYŚ SKUTECZNIE MI BŁOGOSŁAWIŁ

    Czy wiesz, gdzie leżą Twoje granice? Kim chciałbyś być? Dokąd chciałbyś dojść? Czy masz marzenia? Lubię Jabesa. Jest to dosyć mało znana postać biblijna. Mimo,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/05/07 13:02:39
będę się za ciebie modlila gosiu a ty módl się za mnie .pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Zorro, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/09 20:37:07
Gratuluje! ja niestety nie zrobiłem jednego nie powiedziałem mojemu nieżyjącemu tacie o Bogu , nie wlałem..do jego serca nadziei , a niestety Bóg dawał mi taka okazję.....wykorzystałem ją dopiero za drugim razem..niestety tato umarł....jeszcze raz gratuluję :)
-
2007/05/10 13:51:41
Gosia -> Isa111
Iso bardzo Ci dziękuję za Twoją modlitwę.Jeśli chciałabyś, bym modliła się o jakąś konkretną sprawę dla Ciebie - napisz proszę na mój mail: emigrise@tlen.pl
Pozdrowienia serdeczne :)

Gosia -> Zorro
Ważne, że w końcu spróbowałeś. Kto wie, czy Twój Tato dzięki temu nie spotkał się już z Bogiem :)
Ważne, by o Bogu mówić, bo liczy się tylko to, by i inni Go poznali. Nawet, jeśli miałoby to nastąpić u kresu ich życia.
Pięknie pozdrawiam :)
p.s.
pamiętajmy, że choroba NIGDY nie jest wolą Bożą dla człowieka i że w walce z nią mamy niestety wielu przeciwników [walka duchowa]. Jeśli nasze własne modlitwy o uzdowienie kogoś nie działają, prośmy o pomoc/wsparcie innych - tych, którzy są w tym mocniejsi/silniejsi.


-
Gość: krysia, *.011.dsl.ade.iprimus.net.au
2007/05/14 07:15:42
Dziękuję za odwiedzinki i za pomoc. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się z tym komentarzem, na waszym blogu. Cieplutko tu u Was i tak Bożo. Można się tu zbudować. Chwała Panu!
Umieściłam Was na ulubionych aby każdy kto do mnie zagląda, mógł też zajrzeć i do Was. Niech Was Pan, nasz Jezus obficie błogosławi. AMEN!
www.tylkojezus.bloog.pl
-
Gość: krysia, *.011.dsl.ade.iprimus.net.au
2007/05/14 07:16:47
HUURAA!!! Udało się! DZIĘĘĘKI!
-
Gość: michal, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/15 19:12:07
do Gosi -> napisalas: "Ponieważ wierzę głęboko w to, że za KAŻDĄ CHOROBĄ [z wyjątkiem tych, które są wywołane naszym zaniedbaniem czy zwyczajną głupotą] stoi jakiś duch / demon"

mozesz podac wersety Biblijne na poparcie tej wiary, wiesz, to, ze w cos wierzesz i to gleboko nie znaczy, ze przez to dzieje sie to reczywistoascia,
ktos moze wierzyc gleboko w zielone ludzki na Ksiezycu a ich tam i tak nie przybedzie,
mocna wiara w cienki lod jest gorsza niz slaba wiara w mocy lod - ale to juz inny temat

podalas wyjatki typu zaniedbanie glupota, ja znam tydsiace innych, np. zanieczyszczenie srodowiska, za malo ruchu (moze dlatego mialas zle ukrwiona noge) wady genetyczne, za duzo slonca, za malo slonca, za malo snu , za duzo snu, konserwanty, aromaty w jedzeniu,
- to jedna z najczestszych przyczyn raka, u mezczyzn prostata (ze tak powiem naturalna choroba), rozne odmiany raka spowodowane wirusami czy bakteriami, w koncu najzyklejsza angina spowodowana bakteriami -- widzisz mozna by wymieniac tysiace, i to tysiace rzeczy na ktore nie mamy absolutnie zadnego wplywu, wiec swoja liste ograniczen musial bys badzo rozszerzyc, i wyszlo by na koncu, praktycznie wiekszosc chorob ma swoje podloze chemiczne, jeszcze czesc psychosomatyczne i gdzies w duzej mniejszosci sa choroby faktycznie zwiazane z demonami, tyle, ze ty widzisz demona za kazdym krzakiem,

dlaczego charyzmatycy podaja, ze tak powiem udane wygonienia, a nie podaja jak wielu ludzi umiera mimo wyganiania i modlitw, mimo "oglaszania" , "wyznawania" itp.

dalczego charyzmatyczni uzdrowiciele glaszacy podobne rzeczy jak ty sami choruja mimo wlasnego oglaszania i wyznawania zdrowia,

Bog stworzyl swiat ze swoimi materialnymi prawami, jesili wejdziesz na 10 pietro i skoczysz to sie zabijesz , jesli bedziesz wdychac azbest (np. nieswiadomie) to po kilu latach umrzesz na raka ploc, prawa te stosuja sie i do czystej fizyki i do naszych cial bo one tez sa materialne,
a wiec duzo chorob wcale nie musi byc demonicznych, wynikaja one z najzwyklejszych praw chemi, fizyki itp

niestety dowcip o charyzmatyku wolajacym o pomoc do Boga w czasie spowiedzi sie sprawdza, ten zamistg wsiasc do lodzi, smieglowca, pontonu (ktory zreszta Bog wysylal) az do smierci czekal na cudewna Boza interwencje,

jesli mi cos dolega czy konus inemu to na 99% w bardzo szybki sposob mozna znalezc naturalna przyczyne

swoja droga czy wierzsz, ze demon moze zaszkodzic zdrowiu wierzacej osoby ??

ALE pozatym bardzo sie ciesze z uzdrowienia twojego taty :) :) oby sie tez nawrocil do Jezusa

-
2007/05/16 10:10:58
Witaj Michale,
jak najbardziej zgadzam się z Tobą, że nie należy za każdym krzakiem dopatrywać się demona, ani szukać ich tam, gdzie ich nie ma. Na szczęście mamy dar mądrości i rozróżniania duchów i to powinno nam przy każdej modlitwie o czyjeś uzdrowienie pomagać.
Gosia
p.s.
naprawdę z wielką pokorą podchodzę do efektów moich modlitw o czyjeś zdrowie. Dla mnie samej to ciągle jest "cud modlitw wysłuchanych".Dopóki nie widziałam sama wyraźnych efektów takich modlitw, również i ja podchodziłam do tego może nie sceptycznie, ale po prostu jak ktoś, kto sam czegoś takiego nie doświadczył. Teraz jest inaczej. Jednak ja sama mogę jedynie dzielić się swoimi niewielkimi na razie świadectwami z innymi, a od przekonywania jest Duch Święty.
Pozdrawiam serdecznie :)
-
2007/05/16 10:37:28
mobi -> michał
Tak, jak jest wiele przyczyn chorób, tak też jest wiele przyczyn, dlaczego ludzie nie są uzdrawiani.
Może to być grzech osoby chorej, przekleństwo pokoleniowe i inne.

Oczywiście, że demon może zaszkodzić zdrowiu wierzącej osoby. "Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć". (1 Piotra 5,8) Piotr pisze do ludzi wierzących, czyli możliwe jest, że możemy dopuścić do ataku demonicznego.
-
Gość: Michal, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/05/16 18:33:49
do mobi -> widze, ze Gosia mnie zrozumiala a ty nie,

otoz, jezeli sie prztne noze, nawdycham sie trucizny to bede mial rane lub bede chory, najnormlaniejsze prawa fizyki tego swiata stworzonego przez Boga, teraz dlaczego niby sklaeczenie w palec czy choroba mialby mi minac cudownie ??
Bog w swoim planie jak najbardziej uwzglednia nasza fizycznosc, wiec jesli sie nawdychm trucizny i zaczne ciezko chorowac to moze nie byc zadnej przez ciebie wymienionej przyczyny NieUzdrowienia, po prostu prawo tego stworzonego swiata bedzie dzialac, bede chory i umre, i nic tu demona, grzechowi itp

a potem sa ludzie co zachodza w glowe jakis to grzech (swoj , ojca, dziadka) ze on nie zdrowieje, a no zaden grzech tylko zwykla nasza fizycznosc ktora Bog stworzyl i nadal jej prawa

lub po prostu Bog chcial w tej chorobie zabrac kogos do siebie i tyle,

z twoich slow wnioskuje, ze wierzacy czlowiek o ile nie jest obciazaony jakas przyczyna do niewyzdrowienia to powinien po modlitwach wyzdrowiec -- ja czegos takiego w pismie nie widze

teraz o tym co pisze Piotr do wierzacych, to mam apel: nauczcie sie rozrozniac dwie rzeczy, ludzie ktorzy sa wierzacy i beda zbawieni, ludzi ktorzy sa w kosciele ale nie sa zbawieni, -- jesli tego nie zauwazymy to pismo moze wydawac sie niekiedy sprzeczne, bo raz bedzie zapewniac nas o zbawieniu a innym razem "straszyc"

otoz ty cytujesz Piotra ale spojrz na cla aBiblie, jest wiele zapewnien, ze zly nie moze nas tknac, ze ten ktory jest w nas jest wiekszy niz ten na swiecie, ze nikt nie wyrwie nas z jego reki, takich obietnic sa tysiace,
jak demon moze cos nam zrobic skoro w naszym ciele mieszka Duch Swiety, jestesmy swiatynia Ducha to jak ma tam wejsc i szatan


-
2007/05/16 22:46:20
Gosia-> Michał

"jak demon moze cos nam zrobic skoro w naszym ciele mieszka Duch Swiety,jestesmy swiatynia Ducha to jak ma tam wejsc i szatan"

Tym razem ja pozwolę sobie odpowiedzieć :) Już wiele razy słyszałam, że jedną z kontrowersji związanych z demonami jest kwestia,którą właśnie poruszyłeś.

Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli np.: poprzez grzech i brak szybkiego pokutowania z niego, otworzymy drzwi do naszego życia diabłu, to nie chciałabym znaleźć się wtedy na miejscu takiego wierzącego. Wtedy po prostu zapraszamy diabła do tego, by zrobił sobie z naszego życia "dyskotekę".

Michale, cieszę się, że tak wnikliwie traktujesz ten temat [myślę, że niedługo powstanie notka na temat tego, dlaczego niektóre osoby, nie zostają uzdrowione].

Ważne, by być w tym wszystkim jak najbliżej prawdy. Jeśli czegoś nie wiesz - proś Boga o mądrość. Jeśli czegoś nie rozumiesz - niech objawia Ci wszystko Duch Święty. Jeśli czegoś nie doświadczyłeś - proś Boga, byś mógł w coś "wejść" jeśli nie przez własne doświadczenie, to przez wiarę.
Pozdrawiam.
-
Gość: Michal, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/17 21:08:26
do Gosi -> ja pisalem konkretnie o spowodowanie choroby przez demona w ciele osoby wierzacej lub tez o opetaniu wierzacego, i to wlasnie uwazam za niemozliwe, choc jest ciekawy tekst "Oddajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zbawiony" i to idelanie pasuje do tego co ty napisalas,

co do "Jeśli czegoś nie rozumiesz - niech objawia Ci wszystko Duch Święty" kiedys razmawialem z jedna osoba i powiedziala mi, ze nie jest do tego przekonana bo jej Duch nie objawial, a ja mowie, ale to pisze jasno w Bibli, ona na to ale Duch musi mi to objawic, ja na to, alez to wlasnie Duch natkna to Slowo,
i oczywiscie, Duch wprowadza nadprzyrodzenie w prawde, ale to wprowadzanie musi byc na gruncie studium Slowa a nie w oderwaniu od niego, lub bez niego

-
2007/06/10 18:46:19
Na pewnej stronie w internecie ktoś w imieniu Boga żywego napominał, by nie modlić się o chleb powszedni, lecz o chleb duchowy.
Bóg
-
2007/06/11 09:38:52
mobi -> tathaoosh
Możemy modlić się o wszystko, co jest zgodne z wolą Boga, a On jest zainteresowany powodzeniem w każdym aspekcie naszego życia.
-
Gość: B.P., *.chello.pl
2007/12/24 17:29:58
gdybym paru takich sytuacji-ale przyznaję,mniej dramatycznych-nie przeżył,to na pewno(!)bym nie uwierzył!ale przeżyłem i wiem,że to prawda!obiecuję modlitwę,a swoje intencje,również Tobie,Gosiu-polecam!
-
2008/01/07 22:39:33
Gosia -> B.P.
W takim razie prośba serdeczna o napisanie mailem, o co chciałbyś, żeby się modlić: zbawieni@gazeta.pl
Pozdrowienia :)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 10:02:47
U mojego taty zdiagnozowano nowotwór, modliliśmy się całą rodziną oraz wielu znajomych naprawdę wierzących. Najwiecej wiary (czyt. pewności w uzdrowienie na podstawie Biblii) wiedzieliśmy u taty, do końca wierzył, był naprawdę blisko Boga. Nie przepuścił okazji by nie mówić o Bogu ludziom. Nie ma zadnego logicznego wytłumaczenia dlaczego zmarł, Przebaczył wszyskim którzy go skrzywdzili, nie chował ukrytych grzechów- był wolny. Podczas jego choroby czytałem ten blog z wiarą że pewnego dnia sam dopisze świadectwo, teraz nie rozumiem już nic. Wierzę w dobroć Boga mimo wszystko. Pozdrawiam
-
2009/07/05 23:55:43
mobi - Gość: , btg222.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jest mi przykro z powodu śmierci Twojego taty. Jeśli chcesz o coś zapytać, to napisz na zbawieni@gazeta.pl
-
2011/03/17 20:34:23
Proszę o modlitwe w mojej intencji. Dziękuje
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/28 12:06:50
MOJA MAMA DOSTALA ZAWALU W DOMU PRZESTAL ODDYCHAC ALE DOBRA KOBIETA PRZED PRZYJAZDEM KARETKI REANIMOWALA MAME TERAZ MAMA JEST W SZPITALU W CIEZKIM STANIE MA DOPIERO 54 LATA BARDZO PROSZE O MODLITWE ZA MAME O TO BY WYZDROWIALA :( BLAGAM WAS O MODLITWE :'(
-
Gość: , *.sgyl.cable.virginmedia.com
2012/10/29 00:41:57
Kilka tygodni temu dowiedziałam się ze mam raka piersi Chciałabym Was prosić o modlitwe

lista mailingowa
zbawieni.blox.pl

Twój email



dowiedz się więcej >> 

statystyka

Skopiuj CSS