zbawienie dla Ciebie - o Bogu...tak normalnie...
Blog > Komentarze do wpisu

W CO WIERZYĆ? CO Z TYM HOMOSEKSUALIZMEM?

Dyskusje w komentarzach do ostatnich notek zachęciły mnie do przemyśleń, za co wszystkim komentującym (z obu opcji) bardzo dziękuję.

Na początek luźne wątki z dyskusji (łącznie z notką na blogu uenifeu).

Zarzucono mi homofobię, a całemu ruchowi antygejowskiemu - brak rzeczowych argumentów, brak badań naukowych, generalnie próbowano ośmieszyć i zdyskredytować opinie mówiące, że: homoseksualizm to grzech, homoseksualizm nie jest naturalny, homoseksualizm jest szkodliwy.

O homofobii i chrystofobii będzie następna notka.

Tymczasem jeszcze raz mogę odesłać wszystkich zainteresowanych zgłębieniem stanowisk obu opcji do linków oraz namiarów na wszystkie badania oraz opinie na temat homoseksualizmu. Jeśli macie czas i chęci - czytajcie. Słusznie uenifeu zobaczył błąd na stronie okiem.pl - był tam odnośnik do niewłaściwego źródła.

Równie słusznie ktoś zauważył, że nie warto z homofobami (sam za takiego się nie uważam) dyskutować, bo obie opcje funkcjonują na dwóch różnych poziomach a wręcz w dwóch różnych światach.

I tak i nie. Biblia nie nazywa chrześcijan "lepszymi", ale jak najbardziej podkreśla, że chrześcijanie "nie są z tego świata". Jak najbardziej zgadzam się więc z tym, że w rozmowie z chrześcijanam nigdy nie można opierać się na argumentach wyłącznie rozumowych.

Z drugiej strony Biblia nie powinna zaprzeczać osiągnięciom nauki (przez duże N), więc należy rozpatrywać również argumenty w oderwaniu od przekonań chrześcijańskich. Jeśli uenifeu w tym względzie nie znajdzie na tym blogu partnerów godnych rozmowy, to po prostu powinien szukać dalej. Może ktoś ma więcej czasu, ochoty. Zobaczymy.

Wojna o umysły trwa (do uenifeu: nie szukam wyimaginowanego wroga). Nie chodzi oczywiście tylko o homoseksualizm, ale wg mnie głównie o usunięcie Biblii z krajobrazu społecznego. Ośmieszyć i usunąć. Wiele było w historii momentów, które chrześcijanie przespali. Dlaczego ten czas jest tak ważny? Bo taka jest specyfika czasów ostatecznych - potem ludziom bedzie już tylko coraz trudniej ("wielki ucisk"). Mam nadzieję, że mnie jak również "nowonarodzonych" chrześcijan wtedy już na ziemi nie bedzie.  

poniedziałek, 28 maja 2007, zbawieni
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/05/28 12:42:49
Fajnie że piszesz że czasem trzeba myśleć o rozpatrywaniu argumentów również w oderwaniu od Pisma, bo generalnie się z tym zgadzam.

Dla mnie osobiście najbardziej przekonujące są słowa Galileusza, które wypowiedział podczas mowy obronnej, na zakończenie swojego procesu.

Główna myśl była taka, że Biblia nigdy nie może się mylić w kwestiach opisu świata rzeczywistego. Niemożliwe jest bowiem aby Bóg opisywał swój Świat w Pismach, inaczej niż go stworzył.

Pozorna sprzeczność może wynikać z dwóch powodów: błędnego postrzegania świata lub błędnej interpretacji Pisma.

Problem polega na tym, że na pewnym etapie postrzegania świata, niemożliwe już jest dalsze zaprzeczanie niektórym faktom. Tak jest w kwestii ruchu Ziemi w około Słońca. Podobnie jest w przypadku homoseksualizmu: bliźniaki jednojajowe częściej są homoseksualne niż dwu jajowe. Potwórzyły to inne badania. Za rok będą wyniki ogromnych badań, na setkach tysięcy osób. Wstępne wyniki *co do przecinka* potwierdzają poprzednie wyniki. Identycznie jest ze schizofrenią i leworęcznością, a nikt nie kwestionuje genetycznych podstaw tych rzeczy.

I nic tego nie zmieni, dzieci się takie rodzą, niezależnie od tego czy tego chcemy czy nie. Poprostu taki jest świat.

Można teraz albo zaprzeczać temu, i pielęgnując swoją ignorancję nadal zwalczać homoseksualizm robiąc krzywdę osobom "które poprostu takie tendencje mają" albo zastanowić się jak używać przesłanie Ewangelii w tych nowych, skomplikowanych warunkach, gdzie człowiek rodzi się z pewnymi tendencjami, ale mimo to szukaja Boga.

I niektórzy chrześcijanie tak robią.

Kościół Katolicki np. zaleca wstrzemięźliwość bo nie widzi nadziei na zmianę dla wszystkich, a kościoły protestancie na Zachodzie reinterpretują pismo.

www.youtube.com/watch?v=94p06uhnk9M

Jeżeli jesteś nie z tego świata jak mówisz, dlaczego utrudniasz życie tym ktorzy są z tego świata? Zostaw ich w spokoju i daj im żyć tak jak chcą i tak jak się urodzili.

Skoro Ciebie tutaj nie będzie, to czemu chcesz narzucić swoją wolę innym ludziom? Odpowiadasz przedewszystkim za siebie samego. Nikogo na siłe nie zbawisz, ani wyleczysz z homoseksualizmu. Jedyne co otrzymasz to bunt i nienawiść.
-
Gość: , chello084010243237.chello.pl
2007/05/28 14:06:03
Powiem szczerze,że zwątpiłem ostatnio w sens dysputy na forum.Każdy tak naprawde próbuje forsować swoje stanowisko, zaś możliwość wpłynięcia na zmianę poglądów dyskutanta jest taki jak w przypadku zmiany orientacji u osoby z homo dNA.
Innymi słowy czekamy na cud...
Pozdrawiam wszystkich Polaków:)
Matti
-
Gość: , chello084010243237.chello.pl
2007/05/28 14:07:41
Powinni być:Poźdrawiam wśystkich polaków (w oryginale).
Matti
-
2007/05/28 14:27:32
Ale na jaki cud czekasz? Na taki że się jednak okaże, że wyniki badań dziesiątków tysięcy bliźniaków będą inne niż te wcześniejsze?

Ja tu mówie o tym jak fizyczny świat jest skonstruowany. Na czym by ten cud miał polegać? Na tym że ja uznam, że tak nie jest bo tak nie może być?
-
Gość: Michal, djl1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/28 17:36:06
"więc należy rozpatrywać również argumenty w oderwaniu od przekonań chrześcijańskich."

- a jaki to ma sens ??
- jesli uwazasz Biblie za Boze Slowo, czyli za mowiace prawde w kazdej kwesti w ktorej sie wypowiada, to taki stwierdzenie jest rownoznaczne ze stwierdzeniem, ze np. 'nalezy rozpatrywać również argumenty w oderwaniu od jedynego sensownego, prawdziwego, rzeczywistego itd opisu swiata'

- jesli tak zakladasz to twoim Bogiem nie jest juz Bog Bibli i autorytetem nie jest Slowo ale twoj rozum, ktory stawiasz ponad nieomylnoscia Slowa




podsumowujac jak mozna rozpatrywac cos w ciemnosci skoro nalezy rozpatrywac tylko w jasnosci


a to ze kiedys ludzie uwarzajacy sie za wierzacych nazwali "wyznawcow" helicentryzmu za heretykow to tylko kolejny brak autorytetu Bibli i jej nieznajomosci -- wiec bledami ludzi nie 'kasujmy' autorytetu Bibli














-
2007/05/28 17:58:26
Ale tamci ludzie przecież używali autorytetu Biblii do szukania prawdy. Właśnie używając Biblii doszlu do takich chorych wniosków. Zgadzam się, że źle ją odczytywali, ale to się zdarza nawet do dzisiaj.

Skąd wiesz, że ty dochodzisz dzisiaj do poprawnych wniosków?

Biblia mówi że przyczyną homoseksualizmu jest to że Bóg oddał gejów "na pożarcie" ich pożądliwości, bo poznawszy go, nie uwielbili Go. (fajny Bóg, nie ma co!)

W jaki sposób ten przekaz biblijny należy rozumieć w sytuacji gdy jednojajowe bliźniaki rodzą się częściej homoseksualne, niż dwujajowe, tzn. że ich wspólne DNA ma związek z ich orientacją?

Czytając Biblię bez zrozumienia argumentów naukowych, dochodzisz do fałszu. Z Biblii wyłania się bowiem okrutny Bóg, który znęca się nad ludzmi, którzy jeszcze nie mieli okazji Go nawet poznać.
-
Gość: Michał, djl1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/28 22:08:42
fragment na ktory si epowolujesz zaczyna sie stwierdzeniem, ze jak najbardziej mieli Go mozliwosci poznac, przeczytaj wszystko w kontekscie, odsyalem do List do Rzymian 1,18-32 -- widzisz, Bog jasno, ze ludzie moga Go poznac,

ale ok, rozumiem, ze tobie chyba chodzi o niemawlaki, ktore rzekomo rodza sie homo,
widzisz, jest takie powiedzenie: jest klamstwo, wielkie klamstwo i statystyka,
kazde badanie mozna tak zaplanowac w statystyce aby wyszlo to co ktos chce,

poza tym robiac nawet jak najbardziej uczciwie badania statystyczne, szczegolnie w socjologi mozemy natragfic na jednen problem -- mianowicie : nie uwzglednienie wszsytkich parametrow, przyczyn, powiazan !! ktos tu nie uwzglednil wszystkich okolicznosci i wplywow a orzekl


co do okrutnosci, to nie Bog jest taki jaki jest czy ci sie to podoba czy nie, i ten wlasnie Bog posle wszystkich ludzi niewierzacych - zarowno koscilnych hipokrytow jak i homoseksualistow do piekla, no chyba, ze sie wszeniej nawroca -- jesli taki Bog ci nie odpowiada to sorry, ale to jest jedyna rzeczywistosc, mozsze tez sobie wymysliec wlasne wyobrazenie Boga, tylko, ze po smierci spotkasz sie z tym prawdziwym i nie bedzisz mogl juz dalej zyc w swojej uludzie



-
2007/05/28 22:14:37
mobi -> uenifeu
Cieszy mnie, że nie widzisz sprzeczności między Biblią a nauką. Wg mnie jednak sprzeczności są, ale ja wolę wierzyć w autorytet Biblii a Ty wolisz naginać (reinterpretować) Biblię do potrzeb nauki.

piszesz: "Kościół Katolicki np. zaleca wstrzemięźliwość bo nie widzi nadziei na zmianę dla wszystkich, a kościoły protestancie na Zachodzie reinterpretują pismo".
Kościół Katolicki (nie obrażając jednostek) dawno odszedł od prowadzenia Ducha Świętego, a wynikiem tego jest postępowanie w ludzki sposób w sytuacjach, gdzie potrzeba cudu od Boga. Tak się nie rozwiązuje spraw nierozwiązywalnych dla człowieka.

Co do filmu z youtube - jeśli do mojego kościoła przyjdzie para gejów i poprosi o ślub, to zostanie im wytłumaczone, że muszą "narodzić się na nowo" i zrezugnować ze swojego grzechu. Jeśli gej przyjdzie prosić o pomoc, żeby pozbyć się swojej skłonności, to będziemy modlić się i prosić o pomoc psychologów, żeby mógł być szczęśliwy jako hetero.
-
2007/05/28 22:17:30
mobi -> Michał
Zakładam, że można z pomocą nauki dojść do tych samych wniosków, co na podstawie Biblii (bez używania argumentów biblijnych).
Bóg chce działać na różne sposoby i jeśli jakiś pogląd nie jest sprzeczny z Biblią, to mogę go używać W ODERWANIU OD BIBLII.
-
Gość: Michał, djl1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/28 22:17:30


PS
widzisz, i sam to napisales, "Bog wydal ich na pastwe ich pozadliwosci" zauwazyles czyje byly te pozadliwoscie , to byly "ICH pozadliwosci" pozadliwoscie ktore juz w nich byly i ktore oni rozwijali i 'pielegnowali'

Bog jakoby przestal sie troszczyc po prostu o ludzi, ktorzy poznali Go ale nie chcieli miec z Nim nic wspolnego - co w tym takiego dziwnego i okrutnego ?? - pozostawieni samym sobie i swoim pozdliwoscia pograzalisie jeszcze bardziej i bardziej

jesli ktos wyrzeka sie Boga, to Bog to iejako uszanowuje i sie z zycia takiego czlowieka 'wycofuje' pozostawiajac go samemu sobie i swojemu grzesznemu sercu ktore go niestety bedzie zwodzic, bo po upadku Adama jest zepsute z natury








-
Gość: Michał, djl1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/28 22:24:05

do mobi -> no chyba, ze tak, bo oczywiste, ze skoro swiat jest stworzony przez Boga, i Bog go opisal w Bibli, to trudno aby w tym swiecie znajndowac cos co sie z tym opisem biblijnym bedzie klocic

tylko trzaba pamietac, ze objawienie ogolne (przez przyrode) jest mniej dokladne i stad potrzeba objawienia szczegolowego (Biblia) - stad do wielu wznioskow nie mozna dosjc tylko na podstwie objawiania oglnego



-
2007/05/28 22:37:45
mobi -> uenifeu
piszesz: Skoro Ciebie tutaj nie będzie, to czemu chcesz narzucić swoją wolę innym ludziom? Odpowiadasz przedewszystkim za siebie samego. Nikogo na siłe nie zbawisz, ani wyleczysz z homoseksualizmu. Jedyne co otrzymasz to bunt i nienawiść.

Odpowiadam za siebie samego i staram się pomogać innym. Nie na siłę (jest opcja nieczytania tego bloga). Wielokrotnie spotykałem się z prośbami o pomoc od homoseksualistów. Może sam nic nie mogę, ale Bóg może. Każdego mogę zapewnić o mojej modlitwie i wierzę, że to działa. Jeśli ktoś oczekuje dalszej pomocy, wysyłam go do organizacji pomagających wyjść z homoseksualizmu.
-
2007/05/29 00:02:27
Michał, wogóle nie wiesz o czym piszesz. To nie są badania z socjologii tylko z genetyki i biologii. To jest sucha matematyka, tutaj jest ścisły aparat teoretyczny który się sprawdza albo nie.

Ignorujesz wyniki rzetelnych badań naukwych bo Ci to do Biblii nie pasuje. Zupełnie jak katolicy z Galileuszem.

Odnośnie cudów to już wczesniej pytałem: jeśli Bóg uzdrawia to dlaczego zawsze choroby ukryte i "miekkie"? Czemu Bóg nigdy nie uzdrowił amputowanej kończyny?

Każde "uzdrowienie" mozna oprzec na wierze, człowiek się poczje wyleczony, i pełen sił. Gej pewnie też.

Ale co z tymi co nie chcą się leczyć, i nie chcą zmieniać swojej orientacji bo wiedzą że dla 99,9% jest to niemożliwe?
-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 07:19:28
napisales " badania z socjologii tylko z genetyki i biologii" - czytalem cos o tych badaniach i wydaje sie, ze mimo wszystko sa to bardziej badania z socjologi niz genteyczne, bo podloze genetyczne zostalo bardzo slabo wykazane, roznica w zachowaniach homo i hetero jest bardzo duza i dotyczy tak wielu kwesti, ze peojedyncze zmiany w DNA nie sa w stanie tego kodowac,

chcieli cos znalesc i 'znalezli';

ciekawe tylko dlaczego nie znaleziono innych zachowan wkodowanych w DNA a tylko to jedno,

po drugie co z zoofilia, pedofilia, nekrofilia -- co na to powiesz ?

co do uzdrowien, wiele uzdrowien w dzisiejszych kosciolach charyznatycznych to troche sciema, i tu sie zgadzam, wiec pozostanmy przy uzdrowieniach opisanych w Bibli,
i faktycznie, nie przypominam sobie tam aby komus np. odrosla konczyna, za to wielkorotnie ludzie zostali zmartwych wzbudzeni (nie mylic, ze zmartwychwstaniem Jezusa to to inna rzecz), po drugie mamy kilka opisow cudownego rozmnozenia jedzenia - chleba, oliwy, ryb, maki

wogole pytasz "dlaczego tak a nie inaczej" - odpowiedz jest tylko jedna, taka jest rzeczywistosc, moze ci sie podobac albo nie ale taka ona jest i jej nie zmienisz, mozesz sobie zyc w swoim buncie, albo jakies utopi ale po smierci zobaczysz prawde,
dlaczego wiec Bog co chwila, wrecz na zadanie nie robi przed nami 'sztuczek' aby nas przekonac do swojego istnienia ??

bo po pierwsze, o Jego istnieniu mozemy doskonale wiedziec z tego co jest, o czym mowi ten fragment z Bibli ktory podawlem wczesniej

po drugie bylo wielu ludzi w czasach Jezusa, ktorzy doskonale widzieli Jego cuda, byli ich swiadkami, byli w 100% przekonani co do prawdziwosci mow Jezusa i Jego cudow a mimo wszystko
nie chcieli oddac Mu swego zycia ale dalej zyc po swojemu, - zauwaz, ze czesto i czlowiek wie doskonale coma zrobic co jest sluszne i dla niego dobre, a mimo wszystko wybiera zla droge bo ... i tutaj mozna podac wiele przyczyn albo tak na prawde za kazda zla droga stoi ludzkie zepsucie i glupota, ktora to Biblia nazywa grzechem

co do zmiana orientacji na hetero, znam przydaki, ze czlowiek po nawroceniu wrecz cudownie zostal z tego wyleczony, za innymi, ze tak powiem 'przeszlosc' sie jeszcze ciagnie i musza sie leczyc, ale to jest jak najbardziej normlana sprawa, w chwili nawrocenia nie znika twoja przeszlosc, jesli ktos 'dorobil' sie na nieslubnego dzicka to ono nie zniknie itp.
najwazniejsze jest w tym tylko aby taka osoba wiedziale, co jest grzechem a cojest wlasciwe, modlila sie itp., a jak pokazuje, ze tak powiem zycie, Bog zazwyczaj wyprowadza ludzi w przeciegu krotszego lub dluzszego czasu z ich zlych drog, tak jak np. z alkoholizmu, narkotykow itp
podales 99,9% - tylko jaki w nich udzial osob ktore sie nawrocily ??






-
2007/05/29 07:48:14
" Czemu Bóg nigdy nie uzdrowił amputowanej kończyny? " skąd wiesz, że nie?

+ Dziewczynka nie miała tęczówki - już ma - to tez jest miękkie?

+ Zdeformowany kręgosłup, poskręcany, praktycznie zbita masa - dziewczyna kikanaście lat w męczarniach niczym Quasimodo (to jest dość delikatne porównanie) - uzdrowiona

+ wskrzeszenia, chodzenie po wodzie

+ rak na szyi, o średnicy piłki pingpongowej, wystający tak, że z daleko było go widać - zniknął w jednej chwili

+ jedna noga krótsza jedna dłuższa - odrosła

i ja nie piszę o czasach apostolskich, ale ówczesnych - to wszystko też jest miękkie? Akurat nie znam przypadku z odzyskaną kończyną

Ja potrafię zrozumień homoseksualistów - nie mogą się pogodzić, że to złe a chcą wierzyć to naginają Boże nakazy, dyskutując, że cała reszta jest nietolerencyjna. A czy któryś z nich, na kolanach prosił Boga o zmianę? przecież jest pełno takich świadectw... Bóg uzdrawia - tylko trzeba tego chcieć - a jak ktos nie chce, to cóż - dyskusji nie ma niestety...
-
2007/05/29 09:47:45
mobi -> perdurabo
Wiesz, specyfika dyskusji z uenifeu jest taka, że on oczekuje dowodów w formie pisemnej, z pieczątką, potwierdzeniem towarzystwa naukowego itd. Nie uwierzy Ci na słowo, chociażbyś nie wiem jak się starał.
-
2007/05/29 11:04:57
tak jak i wy na słowo nie wierzycie. dlaczego on ma wierzyć w wasze słowa, skoro wam nie wystarczają jego argumenty, nie tylko jego, wam nawet dowód na piśmie z pieczątką nie wystarcza, by ciut zmienić spojrzenie na kwestię homoseksualizmu, nie mówię, by go akceptować jako rzecz normalną i zgodną z Bożym przykazaniem, ale po prostu by dać sobie spokój z takimi paradami, w których wychodzi brak szacunku dla człowieka i jego uczuć, bo wy nie patrzycie na każdy przypadek indywidualnie, tylko wszystkich traktujecie jednakowo i i wielu przy tym ranicie swoimi uprzedzeniami.
-
2007/05/29 11:16:02
mobi -> imme1981
Bardzo łatwo jest rzucać oskarżenia typu brak szacunku (lepiej tego nie rób, bo sama nie masz szacunku nawet dla samej siebie).
Typowe też ostatnio stało się oskarżanie chrześcijan o brak tolerancji, akceptacji i miłosierdzia.

Oto fragment mojego wczorajszego komenta skierowanego do uenifeu:
Odpowiadam za siebie samego i staram się pomogać innym. Nie na siłę (jest opcja nieczytania tego bloga). Wielokrotnie spotykałem się z prośbami o pomoc od homoseksualistów. Może sam nic nie mogę, ale Bóg może. Każdego mogę zapewnić o mojej modlitwie i wierzę, że to działa. Jeśli ktoś oczekuje dalszej pomocy, wysyłam go do organizacji pomagających wyjść z homoseksualizmu.

Każdy z nas będzie sądzony na podstawie myśli słów i tego, co zrobimy w życiu. Ja jestem o to spokojny i Tobie też tego życzę.
-
2007/05/29 11:22:57
Jakbyście usłyszeli o liście uzdrowień Maryjnych w Lourdes to byście uwierzyli? Tam się ponoć takie rzeczy dzieją, że mózg dęba staje.

I co? Uważacie że to Bóg działa?

Co z tego że ktoś mi powie, że gdzieś słyszał że komuś rak wyparował? Joseph Smith powiedział że spotkał anioła i ten dał mu księgę Mormona. To żaden dowód na to że to prawda. Smith był poprostu schizofrenikiem.

@Michał:"czytalem cos o tych badaniach "

Wybacz że powiem bez ogródek: niewiele czytałeś. Nie potrafisz nawet ich zrozumieć ani skomentować. Tam nie chodziło wyszukanie pojedynczego genu, chodziło tylko o korelację pomiędzy homoseksualizmem a jedno i dwu jajowością bliźniaków. Tylko tyle. Konkluzją nie jest to że jakiś gen odpowiada za gejostwo (bo to nie prawda i nie ma takiego genu pojedynczego!) ale że jest korelacja.

Wiesz co to jest korelacja, czy mam to też wytłumaczyć?

Krytykujesz rzeczy których nawet nie zadałeś sobie trudu aby zrozumieć!
-
2007/05/29 11:29:45
mobi -> uenifeu
Zajmowałem się kiedyś okultyzmem i wiem, że uzdrowienia dzieją się nie tylko za sprawą Boga ("I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości". 2 Kor. 11,14)
Wg Biblii nie jest zgodne z bożą wolą odwoływanie się do bytów duchowych, które nie są Bogiem (maryja, aniołowie, święci, energia itd.)

Smitha łatwo skonfrontować z Biblią. Stworzył coś swojego, co z Biblią w wielu miejscach zgodne nie jest.
-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 11:59:18
co do "braku szacunku dla uczuc innych osob" to szcunek nie jest sprawa nadrzedna nad innymi sprawami,
np. rodzic owinien karcic swoje dziecko aby je dobrze wychowac mimo iz to dziecko by sie w czasie karcenia zle czulo,

dlatego tez, nikt mi nie zakarze mowic, ze kradziez to kradziez, a aborcja to morderstwo, niezlaeznie od tego czy zlodziej czy lekarz lub matka poczuli by sie przez to gorzej itp. -- w tym momencie sprawa ich uczuc jest o wiele mniej istotna

wiec tak samo wspolzycie niezgode z bozymi prawami bede nazywac grzechem niezaleznie od tego czy ktos by sie przez to zle poczul,

ostatnio tak egzaltuje sie uczucia, ze juz ludzia nie zalezy na stanie faktycznym sprawy ale na odczuci wobec tej sprawy,
i tak np. wielu nie zalezy na faktycznym przebaczeniu grzechow ale tylko na poczuciu niewinnosci, swait zyje w coraz wiekszej uludzie i caraz wiecej w ia ucieka nie chcac sie zmierzyc z prawda i rzeczywistoscia, bo odpowiedzenie sobie na pewne pytania i odpowiedzialnosc sa niekiedy wymagajace a czlowiek wybiera zamiast tego konformizm i wygode


co do badan, czytalem o roznych badaniach, takaze tych kiedy wyszukiwano genow odpowiedzialnych za homoseksualizm,
i widzisz, korelacja genow, czy pojedynczy gen sprowadza sie do tego smego, ze proboje sie to znalezc w genotymie
napisalem nie po pojedynczej zmianie ale o "pojedyncze zmiany w DNA" (liczba mnoga)
wiec o ile pojedyncza zmina nie moze tego zmniac, tak i nawet korelacja wielu zmian nie moze tego zmienic bo tych roznic i tak dalej bedzie za duzo aby nawet w korelacji genow odnalezc przyczyne


A TERAZ UWAGA: czy czasami w badaniach nie uwzgledniono jednej rzeczy, a mianowicie tego jak ksztaltuje sie (i to tez pod wzgledem seksu) psychika czlowieka ktory, ze tak powiem wiekszosc zycia spedza ze swoim 'lustrzanym odbiciem' ??
sposob wychowywania ich przez rodzicow , przyczyn niegenetycznych moga byc setki, co oczywiscie nie zmienia faktu odpowiedzialnosc za swoje dzialanie














-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 12:04:22
do mobi -- przytaczanie info o jakis uzdrowieniach jest bez sensu, sam nie lubie jak ktos mi mowi, ze "ktos tam kiedys, cos tak itp" na takiej zasadzie, ze "kiedys ktos tam cos widzial zrobil" to jzu takie bzdury slyszlaem, ze skzoda gadac, tak samo jest z 99% uzdrowien w centrach maryjnych,

a juz wogole nie rozumiem, tego jak ktos proboje lazic po wodzie, ostatnio jeden taki zakrecony pastor w Keni probowal i utonal,

jak chca sobie pochodzic po wodzie, to zima to jest spoko mozliwe kiedy woda zamarznie

-
2007/05/29 12:11:40
nie życzę sobie tutaj uwag na mój temat, gdyż nie piszemy o mnie, tylko o waszym stosunku do homoseksualizmu. ten marsz i kilka haseł, które widziałam są dla mnie ewidentnym brakiem szacunku dla drugiego człowieka i mam prawo tak to oceniać. ja też znam homoseksualistów, którzy leżeli krzyżem w kościele i modlili się, by Bóg odsunął od nich myśl o miłości do człowieka tej samej płci, modlili się rok? dwa? teraz są szczęśliwi...bo pogodzili się ze sobą i nie czują wyrzutów sumienia, że kochają. nikt nie ma do was pretensji, że lokujecie uczucia w osobie przeciwnej płci, nikt nie próbuje tego w was zmieniać, dlaczego dajecie sobie prawo, by zmieniać to w innych...gdy oni tego nie chcą? pomagajcie tym, co się modlą i chcą z Bożą pomocą wyjść z tego dołka, bo są rozerwanie między Bogiem a uczuciem do drugiego człowieka, ale nie starajcie się "pomagać" wszystkim skandując takie hasła. Dlaczego tak otwarcie, tu na blogu, nie oferujecie pomocy narkomanom? kobietom-ofiarom przemocy domowej? pedofilom (przecież to takie samo zboczenie jak homoseksualizm według was)? dlaczego skupiliście się tylko na gejach? dlaczego nie ma haseł na takim marszu "nie dla damskich bokserów" "nie dla oprawców niewinnych dzieci"? przecież takie patologie jeszcze bardziej zagrażają życiu dzieci i funkcjonowaniu rodziny. Dlaczego na tym marszu nie było tych haseł? gdyby były sama w nim bym poszła, obok was, bo dla mnie te sprawy są równie ważne, a nie to kto z kim sypia.
Piszesz tutaj, że chcesz pomagać i się modlić, ma niby z tego wynikać, że jesteś takim dobrym i współczującym człowiekiem, ale kilka wpisów wcześniej piszesz :Mam nadzieję, że razem przeciwstawimy się propagandzie homoseksualizmu. Spotkajmy się tam!. I tak zamiast owej cudownej pomocy, Ty chcesz się przeciwstawić propagandzie, co z samą pomocą nie ma nic wspólnego, bo kto zechce pomocy od człowieka z takim nastawieniem i uczestniczącym i nawołującym do uczestnictwa w takim marszu? Brakuje wam empatii, a bez niej nikomu nie pomożecie. gdybyście choć w połowie czuli się podobnie jak ludzie, których orientację wyklinacie, może złagodzilibyście środki i starali się im faktycznie pomagać. Jest tak wielu homoseksualistów-chrześcijan. Im pomóżcie. To ci ludzie są nieszczęśliwi. A wy takimi hasłami jeszcze bardziej spychacie ich na margines, wykluczacie z łona Kościoła i życia wspólnoty. Czy w ogóle macie pojęcie, że można być gejem i być zbawionym? Można, ale tylko wtedy gdy nie będzie się, pisząc waszym językiem, spółkować z osobą tej samej płci. Pomagajcie więc tym, którzy potrzebują faktycznie waszych modlitw, by potrafili wytrzymać w swoich postanowieniach.
-
2007/05/29 12:25:45
mobi -> imme1981
Oczywiście możesz sobie nie życzyć dyskusji na Twój temat, ale tak to już jest, że niektóre nasze nierozważne wypowiedzi mszczą się na nas, więc jeśli chcesz kogoś pouczać, to musisz mieć świadomość, że ktoś pouczy Ciebie i wytknie Ci Twoje błędy.
I nie dlatego, żeby Cię potępiać, ale żebyś mogła się nad tym zastanowić.

Ja też znam takich, któży nie chcieli być gejami i modlili się i nic. I co z tego? Może nie zaczęli od początku swojej drogi z bogiem, tylko próbowali iść na sktróty. Ważne, że są tacy, którym się to udało.

Pomoc homoseksualistom i przeciewstawienie się propagandzie homoseksualnej idą dla mnie w parze, bo propaganda próbuje przedstawić większości heteroseksualnej, że homoseksualizm jest dobry, naturalny itd., co w Twoim przypadku niestety się udało.

Oczywiście, że wierzę, że gej może być zbawiony. Natomiast nie wierzę, że po decyzji aby iść za Bogiem nie zmieni nastawienia do swojego problemu - na pewno będzie z tym walczył albo...nie jest zbawiony.

Dyskusja na temat homoseksualizmu sama się nakręca. Na temat narkomanii też były wpisy i nie zamierzam ograniczać tematyki notek.
-
2007/05/29 12:26:32
Gosia -> Michał

Wątpić w możliwość cudów i uzdrowień dzisiaj, to jakby wątpić, że Jezus żyje i uzdrawia tak samo teraz, jak 2000 lat temu.

Łatwiej jest nam uwierzyć w Boga i Bogu, narodzić się na nowo i oddać swoje życie Jezusowi, niż potem uwierzyć, że boże cuda [w tym uzdrowienia] są możliwe w naszym życiu?

To jakby przyjąć część Ewangelii :)
-
2007/05/29 12:42:54
jeśli już pouczam to w kwestii homoseksualizmu a nie waszych spraw osobistych nie związanych z tematem i proszę byś i Ty się nad tym zastanowił, bo to są diw oddzielne kwestie.

z propagandą w moim przypadku się bardzo mylisz, ponieważ ja swój stosunek do homoseksualizmu wypracował dzięki obcowaniu z homoseksualistami i dzięki mojej mamie, która nauczyła mnie tolerancji wobec Inności i było to na długo przed tym, jak geje wyszli w Polsce na ulicę, więc nie nazywaj mnie ofiarą propagandy proszę.

Obrażasz tych ludzi, którzy starali się w Bogu szukać pomocy i im się nie udało. Nie wiesz nawet jak ci ludzie cierpieli i nie masz prawa, że poszli na skróty. Walczyli długo. A to, że innym się udało nie jest wyznacznikiem, że uda się wszystkim, dlatego też takim co się nie udało, a chcą żyć zgodnie z Pismem trzeba pomagać.
I mam pytanie, kolejny raz je zadaję ale nie otrzymałam odpowiedzi: czy wiecie, że grzechem nie jest sam homoseksualizm? czy wiecie, że kochanie osoby tej samej płci według KK nie jest grzechem? że życie z partnerem pod jednym dachem również nim nie jest (gdy żyją jak brat z bratem, tak jak narzeczeni przed ślubem mają żyć jak brat z siostrą)? bo grzechem jest jedynie akt seksualny! czy wy o tym wiecie? bo mam wrażenie, że nie, a tak wiedza trochę rozwiązałabym problem i chyba łatwiej by nam wszystkim było dojść do porozumienia. ja jestem tutaj nie po to, by zmieniać wasz zdanie, ale byśmy starali się dojść do porozumienia. bo chyba taki cel ma chyba dialog w ogóle.
-
2007/05/29 13:05:01
mobi -> imme1981
Ok, nie rozmawiamy o Tobie. Jeśli ktoś się czuje urażony, to mam obowiązek przeprosić, ale nie mam obowiązku zmieniać zdania ani też nie mam obowiązku przestać o tym mówić.

Prawdę mówiąc obchodzi mnie to, co mówi Kościół Katolicki dopóki widzę potwierdzenie tego w Biblii. A moja Biblia mówi (z resztą wszystkie powszechne tłumaczenia), że i czyny i myśli mogą być grzechem. W razie czego służę cytatami, o ile Biblia jest dla Ciebie jakimś autorytetem.
-
2007/05/29 13:46:50
Terapia reparatywna, stosowana przez niektóre kościoły (ale np. nie jest już stosowana przez chrześcijańską organizacje exgejowską Exodus bo przynosiła wiele szkód) jest zabroniona w etyce zawodowej psychologów w USA.

Są dowody na to, że o wiele więcej niż "wyleczeń" było samobójstw, samookaleczeń, depresji i uzależnien spowodowanych brakiem akceptacji swojej orientacji. Nawet wśród osób bardzo wierzących jest większe prawdopodobieństwo porażki niż jakiejkolwiek poprawy. To są wyniki badań jakich w Polsce się wogóle nie prowadzi dlatego ludziom tutaj się wydaje że to "działa".

Niewierzący geje o tym wiedzą i nie chcą się w to pakować. Dlatego Exodus głosi dzisiaj wstrzemięźliwość a nie leczenie.

Sory, ale nie jesteś mobi nawet na bierząco z tym co się dzieje w świecie chrześcijańskim w tej kwestii, i głosisz teorie nawet w konserwatywnych organizacjach skompromitowane ostatecznie.

Michał: nadal dyksutujesz z czyms czego nie zrozumiałes. Mylisz to z badaniami na chromosomie X, tutaj chodzi o coś innego. Sens badan nad blizniakami opiera się nie na wyszukiwaniu pojedynczych ani wielokrotnych zmian w DNA. Polega tylko na oglądaniu różnic w ekspresji tego samego DNA u osób dorosłych i prównaniu tego z osobami które mają różne DNA (ale od tych samych rodziców). Dla kontroli, niektóre z blizniaków były adoptowane i wychowane w różnych rodzinach. Zgadnij co się stało: nie było różnicy, korelacja była tak samo wyraźna (a więc rodzina nie miała znaczenia).

Gdybyś czytał o tym to byś to wiedział, a tak to zadajesz kłam czemuś czego wogóle nie rozumiesz. Podważając wyniki tych badań podważasz wiedzę na temat wszystkich innych zjawisk które mają podloże genetyczno/biologiczne: autyzm, schizofrenia, leworęczność, dysgrafia, dyskalkulia etc. etc. etc.

Jednym słowem cofasz naukę o 50 lat wstecz tylko po to aby ci się Biblia zgadzała z Twoją arogancką interpretacją.

Czy to jest chrześcijańskie zachowanie: krytykować i obalać coś czego się wogóle nie rozumie?
-
2007/05/29 13:54:35
dla mnie autorytetem jest główne przesłanie nauki Chrystusa, by nie czynić innym tego co nam nie jest miłe i by kochać i szanować innych, postępować dobrze w każdej sytuacji swojego życia, to są dla mnie kwestie priorytetowe.
Jeśli dla Ciebie najważniejsza jest Biblia, jak stosujesz się do takich zasad:
Księga Kapłańska 11:
1 Potem mówił Pan do Mojżesza i do Aarona, i rzekł do nich: Powiedzcie synom Izraelskim, mówiąc:
2 Te są zwierzęta, które jeść będziecie ze wszystkich zwierząt, które są na ziemi,
3 Wszelkie bydlę, które ma rozdzielone stopy, i rozdwojone kopyta, a przeżuwa, to jeść będziecie.
4 Ale z tych jeść nie będziecie, które tylko przeżuwają, i z tych, które tylko kopyta dwoją: Wielbłąd, który choć przeżuwa, ale kopyta rozdzielonego nie ma , nieczystym wam będzie.
5 Także królik, który choć przeżuwa, ale kopyta rozdzielonego nie ma, nieczystym wam będzie.
6 Zając też, choć przeżuwa, ale kopyta rozdzielonego nie ma, nieczystym wam będzie.
7 Świnia także, choć ma rozdzielone stopy i rozdwojone kopyto, ale iż nie przeżuwa, nieczystą wam będzie.
8 Mięsa ich nie będziecie jeść, ani ścierwu ich dotykać się będziecie, nieczyste wam będą.
9 To jeść będziecie ze wszystkich rzeczy żyjących w wodach, wszystko co ma skrzele i łuskę, w wodach, w morzu, i w rzekach, to jeść będziecie.
10 Wszystko zaś, co nie ma skrzeli i łuski w morzu i w rzekach, cokolwiek się rucha w wodach i każda rzecz żywiąca, która jest w wodach obrzydliwością wam będzie.
11 Obrzydliwością będą wam; mięsa ich jeść nie będziecie, a ścierwem ich brzydzić się będziecie.
12 Owa cokolwiek nie ma skrzeli i łuski w wodach, obrzydliwością wam będzie.

Czy jadasz świninę? pasztet z królika? owoce morza?
-
2007/05/29 14:12:24
a swoją drogą poproszę o cytaty, w których jest mowa o tym, że bierny homoseksualizm (sytuacja gdy homoseksualista powstrzymuje się od współżycia) jest grzechem takim samym jak czynny. ja nic takiego nie znalazłam, poza tym gdzie jest mowa o "obcowaniu", "obcowaniu cielesnym", "mężczyznach współżyjących ze sobą"
-
2007/05/29 14:13:51
i jeszcze jedno pytanie: co z lesbijkami? o nich zdaje się mowy w ogóle nie ma,a też są homoseksualne
-
Gość: , chello084010243237.chello.pl
2007/05/29 15:33:52
wymiękam...jasne,zaraz będzie dyskusja o zakonie,lesbach a potem rzutem na taśmę obskoczycie ewolucję...w tym wypadku milczenie jest złotem.
Matti
-
2007/05/29 15:43:48
Matti, polecam nervosol a ja cierpliwie poczekam na zaspokojenie mojej ciekawości, gdyby nie post Mobiego o autorytecie jakim jest Biblia i stosowaniu się do słów w niej zawartych nie zadałabym tylu pytań, więc czekam i będę bardzo wdzięczna za satysfakcjonującą mnie odpowiedź :]
-
2007/05/29 15:48:15
W nowym Testamencie Św. Paweł najprawdopodobniej krytykje zboczone religie pogańskie, w których osoby heteroseksualne, uprawiają homoseksualną prostytucję świątynną niezgodnie ze swoją naturą, co powoduje duze problemy psychiczne i pewnie wiązalo się z jakimis komplikacjami.

Potocznie uważa się, że Paweł krytykuje wszystkie lesbijki, ale nie jest to możliwe. Paweł bowiem pisze, że dotyczy to osób które poznały Boga ale go odrzuciły oddając się takim niezdrowym zachowaniom. Nie można więc tego wersetu rozciągać na wszystkie osoby homoseksualne, bowiem wiemy że ich orientacja nie jest kwestią wyboru ale jest im przyrodzona tzn. zgodna z ich naturą.
-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 15:51:44
do imme1981 -> sa rozni homoseksualisci, sa tacy ktorzy sie z tym nie moga pogodzic i chca pomocy, sa tacy ktorzy juz sie poddali, sa i tacy ktorzy natarczywie dorza do propagandy swoich zachowac wsrod innych, i np. chca praw do adopcji dzieci.
i szczegolnie tym ostatnim sie przeciwstawiamy !!

Jezus tez jasno sie wypowiadal, ze cos jest grzechem a jednoczesnie to On wlasnie umarl za grzechy ludzi, i byl bardzo wybaczajacy dla ludzi ktorzy chcili przebaczenia.,
co do toych ktorzy to lezeli w kosciele i nic sie nie zminilo, to pytnaie brzmi czy oni szukali Boga czy tylko i wylacznie wyjscia ze swojego problemu, jesli tylko teg drugiego i to bez woli poddania swojego CALEGO zycia Bogu to trudno sie dziwic, ze ic sie nie stalo



do Gosi -> mam ostatnio wrazenie, ze kobiety czytaja teksty z mniejszym zrozuminiem logicznym ;) ;)
ja nie pisalem, ze takie cuda sie nie zdarzaja a tylko o tym, ze nie ma sensu podawac info o tym jako jakis argumentow za przekaniem kogos, rownie dorze wyskoczy ktos na innym blogu piszac, ze ktos tam w ameryce UFO widzial i wymienia kilka takich przypadkow i co z tego, co to za argument ???


do mobi -> napisalas "Jeśli ktoś się czuje urażony, to mam obowiązek przeprosić" - wcale takiego obiawiazku nikt nie ma, gdyby zlodziej poczul sie urazony, ze mu wypominaj jego sposob 'zarabiania' to nie musze go za to przepraszac


do uenifeu -> widze, jak bardzo ateisci namieszali w nauce z swoja teoria ewolucji niepotrwierdzona czymkolwiek

do imme1981 -> cytujesz przepisy ceremonialne ktore od czasu Jezusa nie obowiazuja i wie to kazde 'dziecko'



-
2007/05/29 16:42:58
mobi -> uenifeu
Podawałem Ci kiedyś fragmenty, które zaprzeczały temu, że chodzi tylko o prostytucję świątynną i bałwochwalstwo.

"Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności". (Rzym. 1,18-21)
Tu Paweł mówi o możliwości poznania Boga umysłem i, że nie można się tłumaczyć, że "nie wiedziałem" i zaraz potem (werset 27) piętnuje homoseksualizm, więc nieprawdą jest, że Biblia potępia tylko homoseksualistów "wierzących".
-
2007/05/29 16:49:16
mobi -> imme1981
Czekajcie, a będzie Wam napisane:)
Uważasz, że czyn homoseksualny jest grzechem a sama orientacja (myśl) nie jest grzechem.

"„podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, ZAPAŁALI jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę”. (Rzym. 1,27)
Czyli wystarczy "zapałać", żeby zgrzeszyć.

Jeśli tamte słowa nie są wystarczająco jasne, to jest podobny przykład z cudzołóstwem - wystarczy myśl.
Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i POŻĄDA jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim. (Mat. 5,27-28)
-
2007/05/29 17:07:29
Michał, nie porównuj mnie ze złodziejem, poruszono tutaj kwestię mnie samej i zboczono z tematu głównego, poczułam się więc urażona i miałam do tego prawo, ja nie robię osobistych wycieczek do kogokolwiek tutaj, cały czas poruszam kwestie związane z tematem i życzyłabym sobie, by i moi rozmówcy trzymali się tej zasady.

Ponieważ pisząc o stanowisku KK do homoseksualizmu Mobi wybronił się tym, że dla niego ważniejsza jest Biblia i do jej zapisów się stosuje. Jeżeli więc w kwestii homoseksualizmu stosuje się do zapisów starotestamentowych czy to z Księgi Rodzaju czy Kapłańskiej i żongluje się tutaj cytatami o obrzydliwości homoseksualizmu ppróbując udowadniać rzeczywisty stosunek religii do homoseksualistów i jeśli te zapisy są obowiązujące dla was to co z innymi też z przywołanych ksiąg. Jeśli stosujecie się do potępiania homoseksualizmu, ponieważ nie jest miły Bogu to dlaczego nie stosujecie się do innych zaleceń? Tych o jedzeniu czy czystości kobiet i mężczyzn? Czy mam rozumieć, że traktujecie Biblię wybiórczo? Chyba jednak tak. I kto zdecydował, że od czasów Jezusa są nieaktualne? Jeśli na to istnieje jakiś pisemny dowód to również poproszę o zapisy, gdzie weryfikuje się zalecenie Księgi Kapłańskiej odrzucając zapisy wyżej wspomniane a pozostawiając te dotyczące homoseksualizmu. O ile mi wiadomo, Jezus nie wypowiadał się sam na temat homoseksualistów. Jeśli się mylę, poproszę o cytaty.

MOBI-czekam na odpowiedzi na moje pytania, mogą być na maila, również na pytania zawarte w tym wpisie, nie życzę sobie dyskusji z Michałem, który mnie obraża
-
2007/05/29 17:25:09
Mobi, to, że ktoś pomyśli, że np. chce kogoś okraść, ale powstrzymuje się od czynu i w rezultacie tego nie robi jest tym samym co rzeczywiście kogoś okraść? I kto tu mówi o żądzy? Mówię o sytuacji gdy dwójka ludzi się po prostu kocha, nie wierzysz w to, że mogą czuć miłość? Jeśli chrześcijanie mogą wytrwać przed ślubem i nie pożądać siebie wzajemnie czemu nie wierzycie, ze tak samo mogą postępować chrześcijańscy geje. Dlaczego sprowadza się tutaj homoseksualizm tylko do seksu? Czy wasze życie z drugim człowiekiem też do tego sprowadzacie? Ja nie... Są ludzie, którzy bez względu na orientację nie stawiają seksu na pierwszym planie, w swoim życiu kierują się innymi wartościami. Znam człowieka, który, dziś mając 60 lat, całe swoje życie poświęcił nauczaniu, był i jest nadal świetnym pedagogiem, ma fantastyczne podejście do młodzieży, wspaniale naucza. Nigdy o swoich skłonnościach nie mówił otwarcie, tylko w osobistej rozmowie. Dla niego jego homoseksualizm to jest brak pociągu do kobiet, współżycia z nimi, kochania ich, posiadania z nimi dzieci, a nie pragnienie odbycia stosunku analnego lub myśl o takim stosunku. Nigdy nie wszedł w żaden związek, bo jest człowiekiem bardzo wierzącym. Stłumił swoje pragnienie bycia blisko z drugim mężczyzną na rzecz pracy zawodowej, której się oddał bezgranicznie z cudownym efektem. Czy zatem jego też należy potępiać? Czy on pasuje do waszego modelowego geja? Czy ten człowiek splamił się i zgrzeszył? Nigdy nikomu krzywdy nie zrobił. Nigdy. Dla takich ludzi też nie ma miejsca w Kościele? Czy należy go leczyć?
Jeszcze raz apeluję, patrzcie na homoseksualizm jak na brak zainteresowania płcią przeciwną, a nie przez pryzmat samej seksualności czy gejowskiej orgii.

-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 17:29:02

do imme1981 -> sprawa, ktore przpisy sa obowiazujce a ktore nie - jest dosc prosta, wystarczy podac jako przyklad caly kult swiatynny i skladnie ofiar, wszsytko to mialo tylko wskazywac na Jezusa i Jego ofiare, w momencie zlozenia jej na krzyzu stare Prawo przestalo obowiazywac, ofiary i kult swiatynny przestal obowiazaywac, bo ta jedyna ofiara wszechczasowo zostala zlozona, caly Nowy Testament (szczegolie listy) o tym mowia !!
tak wiec prawo ceremonilne, ofiarnicze i sprawy z tym zwiazane juz nie obowiazuja -- to jest podstawa znana od 2000 lat w calym chrzescijanskim swiecie, i to ty sie tutaj wykazujesz niewiedza podstaw chrzescijanstwa :)

Bibli juz na samym poczatku okresla jak wyglada rodzina, juz w ogrodzie Eden bog mowi, ze oposci mezczyzna kobiete i polaczy sie z zona i beda jednym cialem !!!!!
pozatym Bibli anie dzieli sie na ST, NT, wypowiedzi Jezusa, Listy w tym senssie, ze ktoras z tych czesci byla by wazniejsza czy miala wiekszy autorytet, kazde slowo w Bibli ma taki sam autorytet i jest tak samo Slowem Boga jak kazde inne,
wiec zobacz cytat ktory podal mobbi z Listu do Rzymian - 2 posty wyzej

homoseksualzm jest potepiany przez Biblie w wielu miejscach jak widzisz, od Edenu zaczynajac na Listach apostolskich konczac, Jesus tez jasno mowi, ze malzenstwo to zwiazeg dwojga ludzi przeciwnej plci !!!
a kazde wspolzycie poza malzenstwem Biblia zalicza jakos grzech, wiec sprawa jest chyba jasna

Ps
nie prownywalem cie do zlodzieja, przyklad dotyczyl tego, czy zawsze nalezy przepraszac za to, ze sie kogos obrazilo i nie do ciebie o tym pisalem, chodzilo mi o zasade czy zawsze trzeba przepraszac, bo mobi napisal tak jak by to byla jakas odgorna zasada --






-
2007/05/29 17:42:12
przeczytaj raz jeszcze co napisałeś i głęboko przemyśl te wiele sprzeczności, no comments
-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 19:36:35
sorrki, przejezycznie, napisalem: "oposci mezczyzna kobiete i polaczy sie z zona i" oczywioscie mialo byc "Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją. I będą ci dwoje jednym ciałem"

wiecej sprzecznosci nie widze, jak ty widzisz to napisz gdzie ?
o podziale Bibli mi chodzilo w takim sensie jak wytlumaczylem, czyli waznosci slow; chodzi o to, ze ludzie nie wieedziec dlaczego uwazaja slowa wypowiedziane przez Jezusa za wazniejsze od reszty Bibli, a to nie jest prawda

-
Gość: Michał, dja158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 19:43:29
PS

moze chodzi ci o to, ze pisze, ze kazde slowo w bibli jest tak samo wazne a wczeniej pisze, ze czesc prawa jest juz nieaktualna ??
ale mi chodzilo o to, ze cala Biblia jest Bozym Slowem i o to, ze cala jest natchniona, to ze nie jest tak, ze wypowiedzi Jezusa sa bardizej natchnione niz reszta Bibli,

no i chyba nie jest niczym dziwnym, ze w Bibli jest nadal zapisane prawo ceremonialne, ze chrzescijanie go nie usunali, bo dlaczego by mieli usuwac, skoro to jest dalej Boze Slowo, i to slowo z ktorego mozemy dlaej czerpac bo pokazuje nam ono swietosc i niektore aspekty ofiary Chrystusa



-
Gość: Wanderer, 87-205-212-133.adsl.inetia.pl
2007/05/29 21:44:59
Ja trochę nie na temat, może nawet bardziej do Mobiego...

W ciągu w sumie jednego dnia doszło tu tyle tekstu, że się czytać odechciewa:) Jak wracam późno do domu i muszę jeszcze coś zrobić to po prostu nie ma czasu tego czytać... Za dużo za szybko:) (dlatego nie na temat, bo nie wyrobiłem z czytaniem nowych postów...)

Ja propozycji rozwiązania nie widzę na razie... Ale jak ktoś na coś wpadnie to może dobrze byłoby to jakoś opanować:) Bo jak kogoś nie będzie 2 dni to potem go czekają 2-3h czytania co się działo:P (wiem, wyolbrzymiam) i się nie chce potem... (wiem, uogólniam:))
-
2007/05/29 23:24:53
Michał, nie jestem biblistką to oboje wiemy, ale dla mnie twoje tłumaczenia są albo kuriozalne albo enigmatyczne. dla porządku się zapytam kogo w końcu dotyczyła Księga Kapłańska? kapłanów jak nazwa wskazuje czy wszystkich wiernych? jeśli wszystkich wiernych to nie rozumiem co zmieniło przyjście Chrystusa w kwestii jedzenia świniny czy królika. rozumiem ceremonie, obrzędy i formy czczenia Jahwe, rozumiem, że tego chrześcijaństwo nie musiało przejmować. jeśli natomiast to dotyczyło kapłanów to również zapis o homoseksualizmie ich dotyczył wiec nie obowiązuje reszty wiernych no chyba, że Księga Kapłańska w części dotyczyła wszystkich a w części kapłanów i wtedy mamy jasność. i chciałabym przeczytać, gdzie Jezus mówi o gejach i lesbijkach, zaznaczam "mówi", a nie ktoś inny tam napisał. więc pytanie
nr 1: kogo w końcu obowiązywała księga?
nr 2: dlaczego nie obowiązują zapisy o jedzeniu świni i królika a te dotyczące homoseksualizmu są nadal aktualne.
nr 3: jaki wpływ na aktualność obu zapisów miało przyjście Chrystusa i gdzie jest napisane o tej dezaktualizacji?
pytanie poza konkursem
4. dlaczego Biblia chrześcijańska a właściwie Stary Testament nie zawiera wszystkich ksiąg, które zawiera Stary Testament hebrajski? czyżby kilka ksiąg uznano za słowo nienatchnione?
-
2007/05/29 23:49:46
Mobi, nie możesz intepretować tak tego wersetu. Homoseksualizm jest czymś z czym człowiek się już rodzi, jego orientacja kształtuje się już we wczesnych latach zycia ostatecznie. Więc nie ma mowy o ludziach kórzy Boga mogli poznac umyslem ale go odrzucili, bo dzieci nie mają nawet umiejętności mowy, kiedy np. już chłopcy bawią sie lalkami (o ile im mama nie zabiera).

Taka interpretacja doprowadza do paranoi, że Bóg kara niewinne dzieci, spuszczając na nie homoseksualizm, za kare że go nie uwielbiły. Jednych tak karze a innych nie. To bez sensu.
-
2007/05/30 10:15:11
mobi -> imme1981
Mogę powtórzyć to, co Michał, tylko może inaczej sformułuję. Za mało tu miejsca, żeby pisać o różnicach między czasem Starego Testamentu a czasem Nowego Testamentu. Jednak można szybko przedstawić to, co NT mówi konkretnie o jedzeniu, świętach itd.
"Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. (Kol. 1,16-17)
"Chwilę" wcześniej Paweł tłumaczy, co się stało między Starym a Nowym testamentem:
"I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy; wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża; rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi". (Kol. 1, 13-15)
Czyli te przepisy straciły swoje znaczenie, natomiast Paweł nadal podtrzymuje sformułowania Starego Testamentu na temat homoseksualizmu (wersety były już podawane wcześniej).
Pytanie poza konkursem - powiem szczerze: nie wiem, musiałbym poszukać informacji.
-
2007/05/30 11:03:58
mobi -> uenifeu
W różnych Twoich wypowiedziach przewija się jakby pretensja do Boga - dlaczego jest taki niesprawiedliwy. I to jest chyba główny czynnik, dlaczego próbujesz negować sens chrześcijaństwa. Czy zawiodłeś się na Bogu, może chrześcijanie jakoś Cię skrzywdzili?

Zarzucasz mi, że jestem głuchy na fakty naukowe, podczas, kiedy sam nie akceptujesz zasad ustanowionych przez Boga i zawartych w Biblii.
Bóg nie nagnie się do Twojego poczucia sensu, logiki, sprawiedliwości itd.

np. w tekście 10 przykazań jest obietnica kary dla bałwochwalców (tu można wrzucić wiele kategorii ludzi) i nagrody dla wierzących: "Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań". (2 Mojż. 20,5-6)
I ludzie się denerwują, jaki ten Bóg niesprawiedliwy, jak On tak może dopuszczać do nieszczęś ludzkich. Tymczasem Jezus wcale nie zajmował się dyskusją "dlaczego", tylko uzdrawiał: "A przechodząc, ujrzał człowieka ślepego od urodzenia. I zapytali go uczniowie jego, mówiąc: Mistrzu, kto zgrzeszył, on czy rodzice jego, że się ślepym urodził? Odpowiedział Jezus: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, lecz aby się na nim objawiły dzieła Boże". (Jan 9,1-3
-
Gość: Andres, grodzpc-163-016.phils.uj.edu.pl
2007/05/30 11:24:25
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Witam,

Przypadkowo znowu tu zaglądnąłem - miło jest zobaczyć, że w dyskusji jest ktoś kto ma otwarty umysł.
Na homoseksualizmie prawie sie nie znam, ale z samej formy wypowiedzi moge latwo powiedziec czyje opinie sa warte przeczytania.
Uenifeu, czym się zajmujesz w życiu?

Michał, Mobi, uważam że jezeli nie chcecie w dobrej wierze siać spustoszenia intelektualnego swoją ignorancją, to lepiej przestańcie w ogóle cokolwiek pisać. Albo skupcie się na jednej rzeczy, rzetalnie ją zbadajcie a potem zabierzcie głos.

Nie można być 'autorytetem od wszystkiego', najlepszy fizyk może byc totalnym ignorantem w sprawach np. obsługi pralki.

Można też być najszlachetniejszym i najbardziej pokornym, oddanym Bogu sługą
a równocześnie chrzanic totalne bzdury. Analogicznie, najwiekszy grzesznik, manipulator i tyran może mieć rację. Prawda nie zalezy od 'dobrej woli' mówiącego.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
-
2007/05/30 12:19:47
Czyli jednym slowem, mimo że Starotestamentowe zakazy homoseksualizmu,które zarówno w kontekscie jak i sensie, umieszczone są razem z zakazami i nakazami dotyczącymi rytualnych czynności (np. krewetki oraz frędzelki na ubraniach) które juz nas nie obowiązują, to i tak można i należy używać tych starotestamentowych wersetów do prześladowania homoseksualistów?

Dosyć to wybiórcza egzegeza.

@Andreas:
"Uenifeu, czym się zajmujesz w życiu? "

Lubię czytać.
-
2007/05/30 23:44:52
czy w NT każdy przepis, który dziś chrześcijan nie obowiązuje został w sposób wyraźny zdezaktualizowany? czy są też wypowiedzi o tym, że kobieta wcale nie ma zakazu wejścia do świątyni w 10 dni po urodzeniu dziewczynki lub, że nie można jej przytulić gdy ma miesiączkę? interesuje mnie to bardzo i lubię jasne, rzeczowe wypowiedzi, ponieważ wciąż mam wiele wątpliwości. poza tym wciąż się zastanawiam, czy w państwie laickim, gdzie nie mamy teokracji, katolicy mogą otwarcie potępiać homoseksualistów niechrześcijan. osobiście uważam, że w tej kwestii powinni oni działać w obrębie wspólnoty, a 99% katolików w Polsce to już mit, wydaje mi się, że takich prawdziwych jest o wiele mniej. dlatego uważam, że ze swoimi poglądami na temat leczenia homoseksualizmu powinniście się kierować do gejów-katolików. Widzicie jest taka subtelna różnica, geje walczą o swoje wprawa, których gwarantem ma być demokracja, wy chcecie im je odebrać a innych nie nadać, gdyż nie godzi się to z waszą religią. z jednej strony jest demokracja według której wszyscy jesteśmy równi i mamy takie same prawa a z drugiej wiara i jej wyznawcy, którzy niestety nie stanowią 100% obywateli i chcą demokratycznie nadane prawa odebrać w imię praw Bożych, które tylko ich obowiązują a nie wszystkich obywateli.
-
2007/05/31 02:18:21
Chrześcijanie którzy chcą prześladować niewierzących homoseksualistów postępują identycznie jak Świadkowie Jehowy którzy chcieliby zabronić ateistom korzystania z przetaczania krwii dla ratowania życia, albo jak hindusi którzy polakom zakazaliby spożywać krowy.

To ten sam przykład napadania na cudze wolności na podstawie swojej własnej wiary ktorej inni nie podzielają.

Wasza wiara i wasz zakon dotyczy TYLKO was. Od innych ludzi z innym systemem wartosci, wara.
-
Gość: Michał, dbl189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 07:47:46
odpowiedzi na pytania uenifeu

nr 1: kogo w końcu obowiązywała księga?

ksiega obowiazywla caly owczesny Lub Bozy, czyli Izraela i tych ktorzy sie do niegoprzylaczyli sposrod pogan,

nr 2: dlaczego nie obowiązują zapisy o jedzeniu świni i królika a te dotyczące homoseksualizmu są nadal aktualne.

dlaczego teraz mozna jesc wszystko -przeczytaj 10 i 11 rozdzial Dziejow Apostolskich, tam jest to napisane tak jasno , ze juz jasniej na prawde nie mozna, poza tym caly List do Hebrajczykow mowi to samo i dodatkowo tlumaczy tak jasno dlaczego, ze bez sensu jest abym ja o tutaj tlumaczyl,
skoro tam wszsytko jasno pisze

dlaczego zakaz homoseksualizmu jest nadal wazny:

po pierwsze, i to juz pisalem, cala Biblia ma taki sam autorytet, czy to psalmy, czy cytaty slow Jezusa, wiec nie czyns sobie wymowki, ze Jeus czegos nie powiedzial wiec mozna to robic,

po drugie, zakaz wspolzycia homo pojawia sie w wielu miejscach Bibli i tez nie tylko w ST albo tylko w NT,

po trzecie, nawet gdyby takich zakazow nie bylo, to jasno wynika to z sensu malzenstwa, gdzie Bog kazal sie ze soba laczyc kobiecie i mezczyznie i rodzic dzieci, dlatego tez nawet gdyby cala ksiega kaplanska byla nieaktualna, to i tak w innych miejscach jest nadal zakaz

po czwarte i teraz do sedna twojego pytania, ksiaga kaplanska regulowala rozne apsekty zycia ludu bozego, przewanie opisuje ona aspekty kultu ofiarniczego itp, i te np. nie sa juz wazne o czym napisalem wczesniej, ale niektore apsekty porusza z innej przyczyny, jesli przeczytasz i to nawet niezyt uwazniej 18 rozdzial tej ksiegi, to zobaczysz, ze Bog nazywa to wszystko obrzydliwoscia i to niezaleznie od tego kto to robi, czy Izraelici czy poganie !!! sa to jakby uniwersalne i ogolnoludzkie i ponadczasowe obrzydliwosci i Bog ich zakazuje nie tylko w tym miejscu, stad wlasnie wiadomo, ze one nadal obowiazuja,
zakazy te wynikaja jasno z innych praw i natury stworzenia,
Bog nie naklad przepisow ofiarniczych na pogan i nie ma im za zle, ze nie czynili systemu ofiarniczego takiego jakiego on chcial,za to wypomina pogano, (koncowka 18 rozdzialu) ze popelniali te obrzydliwosci, tak wiec widac, ze prawo to dotyczylo nie tylko Izraela i nie przeminelo




nr 3: jaki wpływ na aktualność obu zapisów miało przyjście Chrystusa i gdzie jest napisane o tej dezaktualizacji?

juz pisalem, suystem ofiarniczy byl juz iepotrzebny bo ofiara zosala zlozona, i nadal odsylam do przeczytnaia Listu do Hebrajczykow bo tam wszzystko pisze ! i do tego 10 rozdzalu Dziejow Apostolskich


pytanie poza konkursem
4. dlaczego Biblia chrześcijańska a właściwie Stary Testament nie zawiera wszystkich ksiąg, które zawiera Stary Testament hebrajski? czyżby kilka ksiąg uznano za słowo nienatchnione?

tak, choc moze nie tyle ktos ich nie uznal, co w calym procesie ksstaltowania sie kanonu nie zostaly "przyjete" czy to pewne ksiegi zydowskie czy tez jakies apokryfy juz z czasow chrzescijanskich, a sprawa ksztaltowania sie kanonu jest bardzo dluga


a na koniec:
fajnie, ze zadajesz pytania , na prawde !!

z drugiej strony, czy aby nie wynikaja one z checi podwazanie Bozego Slowa ?? czy to nie jest to stare "dobre" kuszenie znane z ogrodu Eden, gdzie diable wlasnie powiedzial do Ewy, cytuje "czy rzeczywiscie Bog powiedzial: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jesc?" -- widzisz, jest to stare juz i znane kuszenie, podwazyc Slowo, bo po podwazaniu Slowa jest juz otwarta furtka do grzechu do wszeliiego klamstwa

jednak Ewa odparla pierwszys atak, i odpowiedziala, ze Bog rzeczywiscie tak powiedzial, na co drugi atakk byl juz sprytniejszy i polegal na zanegowaniu dobrych intencji Boga w tym zakazie !!!
i o tym musisz pamietac, Bog nie zakazuje 'homo' z kilku wzgledow, m. in. wynika to z tego, ze on wie co jest dla ludzi najlpesz ei wie do czego ich stworzyl i wie jaki i kiedy najlepiej funkcjonuja i co da im szczescie, zakaz homo nie jest przeciw ludzi i ich naturze, ale dla ludzi i zgodnie z ich "naturalna natura"



-
Gość: Michał, dbl189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 07:57:50
do imme1981 -> dzialc w obrebie wspolnoty, tylko widzisz, to ludzie bezbozni nstworzyli sovjalizm (obezny ustroj w calym UE) i komunizm ktory wtraca sie w zycie ludzi (tez wierzacych) na kazdym kroku !!!

np. jest obowiazek posylanie dzieci do szkoly ! a jak nie to wiezienie ! tak wiec musze poslac dziecko do szkoly gdzie czego i przez kogos bedzie uczone, i nie chce aby bylo uczone klamstwa i nie chce tez aby bylo uczone wartosci przeciwnych do biblijnych,
dlatego bede walczyc o te wartosci w zyciu spolecznym, a jednoczesnie bede walczyc o to aby panstwo jak najmniej ingerowalo w moje zycie

po drugie, moga ci sie nie podobac przykazania, tylko, ze tak o dziwo sie sklada, ze na ich przestrzeganiu czlowiek wychodzi dobrze a nie zle,
i dlaczego nie negujesz na. zakazu i kary za morderstwo ?? (przy okazji, Bibli mowi nie "nie zabiaja" a dokaldnie "nie morduj" i na tej samej stronie mowi o slusznej karze za morderstwo czyli o karze smierci)

co bys zrobil gdyby panstwo nie karalo i zezwalalo na marderstwo ??
przeciez z punktu widzanie ataizmu czlowiek to kupa bialka, taka sama kupa bialka jak szympans, marchewka czy robaczek, nawet nie jest to najwieksza kupa bialka, bo slon jest wiekszy czy wieloryb,
i co z tego, ze jedna kupa bialka, powie cos falszywego, zabije czy skrzywdzi druga kupe bialka,
widzisz, dlaczego ataisci nie sa konsekewntni w swoim ateizmie !!!! ???
odpowiem ci - bo wtedy nie dalo by sie zyc,
i tak sie sklada, ze dobrze i normlanie da sie zyc tylko w jelsi sie zyje zgodnie z przykazaniami, i trudno sie dziwic, bo zyjemy i otacza nas swait stworzony przez Boga






-
Gość: Michal, dbl189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 08:04:10
jescze do uenifeu ,

widzisz, mnie nie obchodzi, co ktos z i=kims robi w lozki, za to zostanie osadzony przed Bogiem,

ale jesli ktos komus robi krzywde to mam obowiazek sie temu przeciwstawic,
tak wiec nie mow, ze chrzescijanie zakzauja komus uprawiac sex homo,
chrzescijanie walcza aby panstwo nie doprowadzilo do krzywdy , czyli np. nie zezwolilo na adopcje dzieci przez pary homo, bo to jest krzywda dla dzieci,

chyba nie dziwi cie, ze ktos by walczyl np. z mordowaniem Zydow w czasie wojny, czy tez bys wtedy powiedzial, niech kazdy patrzy na swoje w obrebie swojej wspolnoty ??

po drugie walcza bo jak juz pisalem, skoro panstwo wchodzi mi z buciorami w zycie pod kara wiezienia i odebranimi praw wychowawczych, to nie chce aby w skzole bylo uczone antywartosci

-
2007/05/31 10:05:43
mobi -> Andres
Nikt z tu dyskutujących nie twierdzi, że wie wszystko. Każdy dzieli się tym, co uważa za prawdę.
W ciekawy sposób o mądrości płynącej od Boga wypowiada się Jan: "A wy macie namaszczenie od Świętego i wiecie wszystko" (1 Jana 2,20). Dlatego też każdy chrześcijanin ma zdolność (przynajmniej potencjalną) do obrony tego, w co wierzy.
-
2007/05/31 10:42:28
mobi -> imme1981
Nowy Testament stosuje generalne stwierdzenia dotyczące przepisów prawa mojżeszowego. Natomiast Paweł w swoich listach poświęca wiele miejsca tłumaczeniu tego, z czym ludzie mieli konkretne problemy. Np. w Liście do Galacjan przypomina czytelnikom, że są zbawieni z łaski przez wiarę i żeby nie wracali do tego, co było kiedyś czyli do wiary, że zbawienie osiągną dzięki wypełnianiu przepisów zakonu (składanie ofiar itd.)

Sprzeciw wobec zachowań homoseksualnych nie wynika tylko z tego, że ktoś jest wyznawcą takiej czy innej religii, ale z tego, że chrześcijanie uznają homoseksualizm jako zjawisko złe społecznie - a to już dotyczy wszystkich. Rozumiem, że nie każdy się z tym zgadza.
-
2007/05/31 11:33:15
Michal,

sory ale gadasz od rzeczy.

Po pierwsze: dziecko nie jest Twoją własnościa, która sobie wychowujesz jak chcesz, uczysz je bzdur i herezji, tak jak ci się podoba. Ono kiedy jest male i wrazliwe na naduzycia, nie potrafi ocenic ze jego rodzice sa szalencami, i wychowyja go na spolecznego odludka i niewyksztalconego. Na tej samej zasadzie panstwo zabrania ci molestowania seksualnego, mimo ze pewnie uwazasz ze panstwo nie powinno ci wlazic z butami do domu. Otóż włazi , po to by chronic dziecko.

Powtarzasz starą herezję z XIX wieku kiedy to zona i dzieci byly wlasnoscią mezczyzny, i mogl sobie z nimi robic co chcial bo tylko on je utrzymywal.

Panstwo musi kreowac wspolny zakres programowy w nauczaniu, bo wiedza z biologii, fizyki, matematyki jest potrzebna WSZYSTKIM. Bez niej ludzie nie potrafiliby egzystowac w spoleczenstwie: odczytac recepty, wypelnic pita, rozumiedz dzialanie leków, zdobyc dobrą pracę. Dziecko nie może cierpieć z tego powodu że rodzice stwierdzaja np. że prawo grawitacji nie istnieje, i nie będą go uczyć fizyki.

Poza tym jak ci sie nie podoba, to mozesz poslac dziecko do szkoly niepublicznej.

Adopcja homoseksualna nie jest krzywda dla dziecka. Nie masz na to zadnych dowodów, powtarzasz tylko bzdury homofobiczne bez zadnej podstawy naukowej.

Setki badan w USA i innych krajach wykazują BRAK różnic między adopcjami homo a hetero (o ile są podejmowana na tych samych zasadach). Nie jest latwo adoptowac dziecko, to duza odpowiedzialnosc i trudne zadanie. Ale pary homo nadaja sie do tego o wiele lepiej niz sierociniec, bo potrafią kochać.

Tu masz niezbite dowody (choc nie sądze bys uszanowal dorobek naukowy w tej kwestii):

www.apa.org/pi/parent.html

To ty jako chrzesicjanin krzywdzisz homoseksualistow, odbierajac im prawo do kochania, zakladania zwiazkow , i wyrazania tej milosci w postaci adopcji czy posiadania potomstwa (bo lesbijka zawsze moze miec dzieci kiedy tylko chce).

Nie masz prawa jako chrzescijanin odbierac praw niewierzacym dlatego że Jezus nigdy tego nie czynil i do tego nie nawolywal. Jest to sprzeczne z zasada kochania blizniego/geja jak siebie samego, podstawową treścią Biblii.



-
2007/05/31 14:59:43
serio mozna wyłączyć reklamy?? no to juz lepiej. Ale i tak znalazłem optymalny (jak dla mnie system blogowy). Niebawem podam linka ;) Dyskusja, niczym niekończąca się opowieść xD
-
Gość: Michał, dbl189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 15:01:34
w takim razie czyja wlasnosci jest dziecko , kto jest jakby z natury za nie najbardziej odpowiedzialny, jaka wladza, jaka logika ustanowily, ze panstwo jest odpowiedzialne za moje dziecko, kto tak niby ustanowil ??

za dziecko najbardziej odpowiedzialni sa rodzice !! tak bylo przez tysiaclecia az do momentu pojawienia sie komunistow, socjalistow i wszelkiej masci czerwonch tyrani,

i widzisz, panstwo nie bedzie mi na sile brac dzieci aby uczyc je, ze wspolzycie poza malzenstwem czy tez wspolzycie homo jest czyms dobrym, tak jak ty nie chcesz aby bralo inne (np. twoje) dzieci aby uczyc je, ze homo jest czyms zlym -- widzisz, kazdy kij ma dwa konce !

Widzisz, komunizm i socjalizm najlepiej sie rozwijaja w ateizmie, bo chca zastapic Bog strukturami panstwa,
i tak wierzacy czlowiek czuje sie odpowiedzilny przed Bogiem (za np. wychowanie dziecka) a na drugim miejscu jest odpowiedzilnosc przed wladza, ateista czuje sie odpowiedzialny przed tylko wladza, a co wazniejsze gdzies nadal szuka zrodla bezpieczenstwa i chce aby to bezpieczenstwo (np. socjalne) zabezpieczylo mu panstwo, a wierzacy ma bezpieczenstwo w Bogu --- ale to inny dlugi temat


a teraz odpowiadajac na twoj ostatni akapit -piszesz, ze Jezus czegos tam nie mowil, a ja juz po raz 10 pisze, ze nie wazne czy cos mowil Jezus czy jet cos zapisane w innym miejscu bibli, kazde slowo w Bibli ma ten sam autorytet - ile ra mam ci to tlumaczyc

widzisz, ja nie odbieram nikomu prawa do tego co robi w lozku, niech sobie robi co chce, Bog go osadzi - tutaj na ziemi albo po smierci - jego sprawa - ale jesli mialby ktos czynic krzywde komus to Bibli jak najbardziej nawoluje aby sie sprzeciwiac zlu i nie pozwalac na krzywdzenie bliznich


A TERAZ najciekawsza rzecz, w moim poprzednim poscie napisalem jak dziala kuszenie, ze najpierw jest podwazenie slowa ("czy aby Bog tak powiedzial") a potem jest jego przekrecenie, przeinterpretowanie, przypisanie Bogu zlych intencji --- i co ciekawe, wykazales obie te cechy, najpierw pytajac sie czy Bog tak powiedzial, a teraz przekrecasz Biblie,
twierdzac, ze w imie milosci mozna robic co sie chce,
to wlasnie w imie milosci (np. do dzieci) bede sie przeciwstawiac gejom abuy nigdy nie dostali praw doich adpocji -- jesli wiele innych NORMALNYCH rodzin i raczej ich ie zabraknie, tak , ze nikomu krzywda sie nie stanie, dziecko w domu dzieka nie bedzie musialo byc


w Bibli jest takie zdanie "milosc znie wyrzadza zla blizniemu" (cytat doslowny) wychowanie dziecka w rodzinie homo jest wyrzadzeniem mu zla, jest przekazaniem zlych wzorcow itp, a badania ktore homo sobie zamawiaja takjak politycy sobie zamawiaja sondaze malo mnie interesuja, wiem co mowi Bog, wiem tez i widze jak rodzice wplywaja na dziecko i nie mow, ze to nie ma wplywu bo ma ogromny,


na koniec:

mozesz sobie dzis przekrecac Biblie, mozesz sobie dyskutowac, mozesz sobie wmawiac, ze cos sie Bogu podoba,
ale rzeczywistosc jest jedna, Bog jest nie taki jak ty chcesz aby On byl, ale On jest taki jaki jest, swietym Bogiem,
kiedy staniesz kiedys przed NIM twarza w twarz wszelkie twoje wymowki nie bada juz nic warte !!! zamilkniesz

obys to tylko dzis juz zrozumial i oddal mu swoje zycie, Jezus umarl za twoje grzechy i moze dac ci pokoj, milosc, radosc i szczescie o ktorej nawet nie masz pojecia poki sie z Nim nie pojednasz,
moze dac ci calkie nowe wspaniale zycie, moze nie bedzie ono latwe ale warte i sensowne, przepelnione Boza opieka i pokojem,

mozesz oczywiscie dalej wierzgac, miec swoje zdanie, buntowac sie, ale wtedy idziesz prosta droga na potepienie,
obys z tej dorgi jak najszybciej zszedl, bo nie wiesz nawet czy dorzyjesz jutrzejszego poranka












-
Gość: Michał, dbl189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 15:11:00
do Andres ->

oczywiscie, jako chrzescijanie wszystkiego nie wiemy, czesto tez i przyznaje to z wielkim bolem chrzescijanie zdaja sie byc ignorantamki wielu rzeczy,
(np. tak ignoruja zimska rzeczywistosc, i chca byc tak uduchowieni, ze nie biora udzialu w zyciu spolecznym an w wyborach a potem sie dziwia, ze jest jak jest i wszelkie zlo spychaja na niewierzacych , podczas gdy wina lezy w ich biernosci, albo nie przykladaja wagi do edukacji dzieci, bo to takie malo duchowe itp)

ale widzisz, ci wierzacy ignoranci beda takze odpowiedac przed Bogiem, kazdy z nas bedzie odpowiadac przed Bogim,
i nie wytlumaczsz sie przed Bogiem, ze jakis chrzescijanin cos tam powiedzial czy cos tam,
masz dzis Biblie , mozesz ja czytac, w niej nie ma pomylek,

ludzie do dzis wylewaja dzick z kapiela powolujac sie na bledy kosciola (i to najczesniej kosciola katolickiego ktory wtedy , i jest zreszta tez dzis, w wielkim odstepstwie od Bibli)
tylko co z tego,
bledy ludzi nazywajacych siebie wierzacymi nie ujmuja autorytetowi i prawdzie Bibli i nie zmniejszaja niczyjej odpowiedzialnosci rzed Bogiem


-
Gość: Andres, nat-119.ghnet.pl
2007/05/31 20:22:32
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Michał, wydaje mi się, że rozumiem Twój punkt widzenia i podoba mi się że mówisz szczerze to co myślisz.
Ja tez tak kiedyś myślałem, ale różne impulsy w końcu wybiły mnie z myślenia tego typu.

Bo pomyśl, jak to jest, że np. Hindusi przecież też mają swoje święte księgi, tak samo muzułmanie itd. I oni, dokładnie tak samo jak Ty, patrzą na świat poprzez filtr Wed, Koranu, Tory.. Tak samo mówią: Bóg się nie myli a nasza święta księga to słowo Boga!

Nie jestem ateistą; kiedyś jednak postawiłem sobie pytanie - a co jeśli nie będzie sądu ostatecznego? A co jeśli Bóg nie istnieje? A co jeśli po śmierci jest koniec?
Tymczasem, każdy przedstawiciel swojej religii mówi 'uwierz mi, to jest prawda'.

Podobała mi się zawsze idea 'najpierw poznaj siebie', związana od wieków z duchowością. No i kiedyś tak sobie pomyślałem, czy przypadkiem nie jestem w swoim życiu trochę dzieckiem, i moja relacja z Bogiem nie jest relacją dziecko - ojciec. I tak chyba było, dobry Tato ustala zasady gry - jak się do nich dostosuję, dostanę nagrodę i mogę czuć się bezpieczny, jeśli nie, zostanę ukarany.

Teraz myślę, że to jest bardzo płytkie i niedojrzałe podejście do rzeczywistości - w końcu Jezus powiedział gdzieś 'stańcie się jak dzieci', a nie: 'pozostańcie dziećmi'.

Mam takie poczucie, że dopiero po tym, gdy w końcu w ogóle trochę dojrzałem w innych dziedzinach życia, odpadła ode mnie ta tchórzliwa religijność, trzymanie się zasad ze strachu, nakładanie iluzji na rzeczywistość aby nie stracić poczucia bezpieczeństwa. I paradoksalnie, teraz czuję się o wiele bezpieczniej, myślę że wolę Boga wyczuwa się sercem, a nie odczytuje z litery pisma.

No ale to trochę inny wątek, ale może warto się nad tym zastanowić; im się jest starszym, tym bardziej potem przywyka się do swoich schematów emocjonalnych.

Co do dyskusji to muszę się akurat w jednym miejscu z Michałem zgodzić, myślę, że uenifeu się trochę zapędził - adopcja i wychowanie dziecka jest sprawą tak doniosłą i złożoną, że nie powinno się tak łatwo dochodzić do rozstrzygnięć. Jeśli Tobie uenifeu wystarczył do tego artykuł który wskazałeś to jest to zły znak.

Ludziom prowadzącym badania bardzo często brak pewnej mądrości życiowej, która pozwoliłaby im na ujrzenie badanych zjawisk w szerszym kontekście, wykraczającym poza to, co mierzalne. Dziwne też, że nie wzbudziły twoich podejrzeń różne stwierdzenia ogólne zawarte w artykułach, wskazujące wyraźnie na brak obiektywności. Można by nawet odnieść wrażenie, że rodzice homoseksualni, są lepszymi rodzicami niż hetero, co jest oczywistym absurdem :)
I jeszcze napisałeś, 'niezbite dowody'; wstyd!

Jestem przeciwny adopcji przez homoseksualne pary, uważam, że ingerowanie w prawa natury jest dość ryzykowne i argumentów powinni dostarczać Ci, którzy chcą to wprowadzić.

Jedynym argumentem jaki dotychczas słyszałem był ten, iż mają te same prawa jak reszta. Ja mam na to odpowiedź przewrotną: przecież mają takie same prawa - kto broni homoseksualiście poślubić kobietę i mieć z nią dzieci? A przecież ja jako heteroseksualista tak samo jak on nie mogę żenić się z innym mężczyzną i adoptować dzieci. Mamy więc chyba równe prawa :)


DZIECKO POTRZEBUJE MATKI I OJCA, A NIE 'DWOJGA'.


To czy jednak lepszy sierociniec czy rodzice homoseksualni to całkiem inna sprawa i trzeba by to dokładnie zbadać, jak to wszystko funkcjonuje w społeczeństwie zanim można byłoby dojść do jakiegoś jednoznacznego rozstrzygnięcia.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
-
2007/06/01 10:12:00
mobi -> Andres
Kiedyś na "zbawionych" Wanderer pisał o kwestii zbawienia, jeśli ktoś nie słyszał o Jezusie:
zbawieni.blox.pl/2006/02/ZBAWIENIE-Boza-sprawiedliwosc-dostepna-dla-kazdego.html#ListaKomentarzy

Dlaczego chrześcijaństwo jest inne od innych wyznań? Jedynie Jezus potwierdził swoje nauczanie śmiercią i zmartwychwstaniem.

Jeśli o mnie chodzi, to ja nie jestem chrześcijaninem ze strachu. Jest to dla mnie przyjemność, bo wiem, że to działa.
-
2007/06/01 13:30:26
No przynajmniej tak twierdzą jego uczniowie, spisując swoje słowa kilkadziesiąt lat później.

Nie ma żadnych pozabiblijnych dowodów na zmartwychwstanie.
-
2007/06/01 14:31:14
mobi -> uenifeu
A to polecam książkę "Sprawa zmartwychwstania" McDowella
agape.pl/index/?id=8dd48d6a2e2cad213179a3992c0be53c
Nie zaszkodzi również "Więcej niż cieśla"
agape.pl/index/?id=58238e9ae2dd305d79c2ebc8c1883422
Jest też "Wiarygodność pism Nowego Testamentu" (niestety tekstu tej książki nie ma w necie)
credo.org.pl/product_info.php/cPath/23/products_id/48
-
2007/06/01 15:51:52
Ja je czytałem, i ty je czytałeś.

Czytelnicy zapewne nie, może więc warto wyciągnąć z nich krótkie streszczenie w osobnej notce? Np. o pozabiblijnych źródłach pisanych będących potwierdzeniem zmartwychwstania.
-
2007/06/02 00:05:18
mobi -> uenifeu
Nie widzę przeciwskazań, możesz napisać. Ja polecam całe książki - warto przeczytać całość.
-
2007/06/02 15:03:38
Strasznie mi się podoba jak "zbawieni" na wszelkie zarzuty co do trafności biblii odpowiadają cytatami z biblii właśnie. A robią to w takim pośpiechu i chyba im się strasznie ręce trzęsą bo literówek co niemiara... Tak więc, drodzy "zbawieni", jeżeli podważa się w dyskusji słuszność jakiś założeń, to wszystko, co z tych założeń wynika i same założenie, odstawia się na bok i szuka się gdzieś indziej argumentów potwierdzających lub obalających. Jeżeli uenifeu stwierdza, że biblia nie jest autorytetem we wszystkim to nie możecie cytować biblii na potwierdzenie tego, że jednak autorytetem jest :) Jeżeli natomiast Wy kwestionujecie wyniki jakiś badań, to uenifeu nie podaje tych wyników w odpowiedzi, tylko daje Wam więcej materiałów przemawiających za słusznością jego wywodu. Natomiast jeśli Wy, szanowni "zbawieni", kwestionujecie w ogóle naukę jako taką, to w tym momencie nie można już z Wami o niczym rozmawiać, bo brak nam argumentów. My wytrącamy Wam argumenty mówiąc, że biblia to zwykła książka, ale Wy się tym nie przejmujecie (typowe dla fanatyka) natomiast Wy stwierdzając, że nauka nie może być autorytetem w poznawaniu świata, dajecie nam do zrozumienia, że dyskusja z Wami, jest stratą czasu. Jedyne co zyskujemy to potwierdzenie, że fanatycy nigdy nie będą w stanie zrozumieć innych ludzi, że fanatyzm jjest czymś strasznym a fanatycy to bardzo smutni ludzie (mimo, że sami uważają inaczej).

Co do homoseksualizmu - co Wam do cudzych grzechów? Kto Wam każe wtrącać się w cudze sumienia? Co byście powiedzieli gdyby muzułmanie Wam zaczęli narzucać swój własny światopogląd? Po jaką cholerę włazicie tam gdzie Was nie chcą? Chcecie być męczennikami we własnych oczach? Nie dość, że uznaliście się już za zbawionych, to jeszcze chcecie zbawiać innych? Kto Wam dał do tego prawo? Jeśli ktoś ma w dupie biblię (Tak jak ja mam ją za zwykłą książkę, jak koran czy torę), to ma w dupie co Wasz bóg tam niby chciał powiedzieć. Szczególnie, że jak się zna historię kościoła to się wie, ileż razy biblia była pisana od nowa i ileż razy zmieniano jej zawartość, tak, aby odpowiadała zapędom imperialistycznym kościoła katolickiego.

Sapere Aude!
I jeszcze jedno powiedzonko:

Umysł jest jak spadochron, najlepiej kiedy jest otwarty ;-)

Wychyńcie z tych Waszych norek i rozejrzyjcie się dokoła. Czy faktycznie Bogu zależy na takich wojnach i czy faktycznie miłosierny Bóg skarze geja na piekło jeśli ten był dobrym człowiekiem?
Oczywiście odpowiecie, że żaden gej nie może być dobrym człowiekiem i dlatego tutaj dyskusja z wami to jak rzucanie pereł przed wieprze. A szkoda...
-
Gość: Andres, nat-119.ghnet.pl
2007/06/02 20:48:55
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Walth, nieźle powiedziane, choć miejscami może zbyt dosadne.

Ja jeszcze dodam, że agresja w takich postach, a pewnie czasem wam się zdarzają, nie wynika przeważnie z niechęci do wiary, religii itp, tylko z takiej NIEMOCY przedarcia się przez wasze zamknięcie umysłowe.

A zamknięcie wyczuwa się w tym, że ktoś daj odpowiedź na argument, w której widać, że NIE ZROZUMIAŁ go, lub NIE PODJĄŁ WYSIŁKU sprawdzenia jego prawdziwości.

- Widziałeś? Za rogiem stoi krowa!
- Co za bzdury, tutaj nie ma krów.
- No jak to nie ma? Wstań sam i chodź zobacz!
- Jest napisane w piśmie: 'nie masz Ci nigdy krów za rogiem'. Wierzący chrześcijanin nie musi wstawać.
- Wstawaj do cholery i patrz, kretynie!
- Nie, nie złość się, tam nie ma krowy.

Nic tylko się zarżnąć.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
-
2007/06/02 23:25:24
Niezle pojechałes Walth :)

Ale to prawda. Fanatyzm jest przeszkodą dla wielu do zainteresowania się ciekawym przesłaniem Jezusa. Wielu ludzi wogól nie podejmuje tego tematu bo kojarzy im się z głupimi poglądami na temat dinozaurów i homofobią, wydaje im się że aby być naśladowcą Chrystusa trzeba uprawiać takie idiotyzmy.
-
Gość: Michał, dja5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/03 16:47:09

MMMMMMMMMMMMMMMMMM


do atistow czy tez agnostykow w tej dyskusji ->

co bylo by dla was dowodem na istnienie Boga ??
czym mozna by was przekonac, ze istnieje Bog ktory stworzyl swiat i sprawuje nad im wladze ??

widzicie, jesli bylibyscie swiadkami jakiego cudu (np. za czasow Jezusa) zawsze byscie mogli odpowiedziec, tak: 'ok, wydarzylo sie cos, tylko, ze to nie jest Bozy cud lecz zaszlo pewne zjawisko fizyczne, bilogiczne, ktorego na razie nauka nie umie wytlumaczyc ale kiedys wytlumaczy'

druga sprawa, za czasow Jezusa byli ludzi ktorzy widzili Jego cuda i byli przekonani o Boskim pochodzeniu tych cudow, a mimo to sie nie nawracali, mimo to chcili dalej zyc po swojemu choc byli przekonani o tym, ze zle robia

czy wiec problem czlowieka lezy 'na zewnatrz' w braku dowodow ?? czy raczej problem jest wewnatrz nas ?? jakze czesto sami jestesmy przekonani, ze cos jest dobra a cos zle , a jednak wybieramy to zle bo nam to bardziej pasuje

PYTANIE NR 2:

co jest dla was autorytetem ??
jaki cechy powinno cos spelniac aby byc autorytetem ??
skad wiecie, ze cos jest prawda a cos falszem ??
skad wiecie, ze cos jest dobre a cos zle, jakie kryteria stosujecie do oceny co jest zle co dobre ??
skad wiecie czy te kryteria sa sluszne ??

pytam bo oskarzacie nas o fanatyczne przyjmowanie autorytetu Bibli wiec chce sie dowiedziec o wasze autorytety !!!!!


skoro (jako ateisci) uwazacie, ze clzowiek to tylko zlepek materi, to po co wogole ta dyskusja, skoro jestesmy wszyscy tylko kupami bialek i wody ??
dlaczeg niby jestesmy cos wiecej warci niz marchewka ktora zjadamy na obiad i skoro kiedys uzyznimy glebe na ktrej ta marchewka wyrosnie ??






CZY MY (czyli wierzacy) faktycznie wtracamy sie w to co robia homoseksualiscie, odpowiedz brzmi nie, dlaczego
- nie zabraniamy nikomy robic w lozku tego co chce i z kim chce i jak chce,
kazdy moze sie spotykac i zyc z drugim i nikt z nas nie ma zamiaru tego prawem zabranic wiec nas o to nie oskarzajcie !!!
- jakich praw nie maja teraz homoseksualsci ??
mozna odpowiedziec, ze nie moga zawiarac zwiazkow malzenskich - no ok, to pytanie, dlaczego im tak na tym zalezy ???? bo tego nie rozumiem dlaczego im na tym zalezy i to w momencie gdy na swieci triumf swieca wolne zwiazki a homoseksualisci statystycznie kilkukrtoniej czesciej zminiaja partenrow niz hetero (fakty statystyczne) ???
i niech nikt mi nie odpowiada: "bo np. dziedziczenie itp" ale testment moze koazdy sobie napisac jaki chce -
moze jedynie wspolne rozliczanie PITu -- ale jesli im o PIT chodzi to nie mowia jaso , ze im chodzi o PIT,
a moze im chodzi o adpocje jednak ??



MMMMMMMMMMMMMMMMMM

-
Gość: Andres, nat-119.ghnet.pl
2007/06/03 21:17:48
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

To jest dobra uwaga Michał, dla mnie ludzie związani z nauką są nierzadko równie zamkniętymi fanatykami jak ludzie w niezdrowy sposób religijni.

Jak dla mnie to nie ma niepodważalnych autorytetów, jestem zawsze sceptyczny. W nauce też jest tyle różnych absurdów, że się można załamać.

Ale nie można być specjalistą od wszystkiego, więc często zdaję się na opinie 'eksperta', zawsze jednak będąc czujnym, czy nie chrzani. Homoseksualizm to właśnie dla mnie taki problem dla ekspertów - trzeba zjawisko bardzo dobrze rozeznać, poczytać o badaniach, porozmawiać z takimi ludźmi - inaczej to jest jak dyskusja dzieci w piaskownicy p.t. czyj tato jest silniejszy.

W sprawach religii ekspertami są dla mnie mistycy, ludzie którzy doświadczają Boga a nie tylko o nim mówią.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
-
2007/06/04 12:40:04
mobi -> walth
odpowiedziałem u Ciebie na blogu.
-
2007/06/05 09:30:12
mobi -> Andres
Jeśli mistyk, to człowiek doświadczający Boga, to ja się nadaję:)
To jest moja codzienność - stoję twardo na ziemii, żeby móc mieć głowę w chmurach.
-
2007/06/05 19:28:57
@Michał w odpowiedzi na (przynajmniej część) Twoich pytań:

Dlaczego chcesz kogokolwiek przekonywać, że to jednak Ty masz rację? Nakręciłeś się na ten ateizm a tu o homoseksualizm szło najbardziej.

Wiesz dlaczego homoseksualistom chodzi o zawieranie małżeństw? Żeby mieć taki same prawa jak inni. Tylko o to i aż o to. Spłycanie tego do dziedziczenia majątku, testamentu lub PIT jest chore i pokazuje, że nie rozumiesz czym jest DEMOKRACJA! Równe prawa bez względu na płeć, kolor skóry, preferencje seksualne itd. A jeśli oni nie mają równych praw jak Ty czy ja to niby czemu mają płacić podatki???!!! Ja bym nie chciał na ich miejscu - to jest chore!

W nauce też się często mylono, ale błędy poprawiano znacznie szybciej, nie czekano 1300 lat czy 1700 aby poprawić jakiegoś babola, a na religii trzeba wszystko wymuszać i jest to często krwią okupione, krwią przelaną przez miłosiernych chrześcijan...
-
2007/06/06 01:15:19
Ileż to sięludzie namęczyli zanim udowodnili błędna interpretację Biblii w kwestii kulistości ruchomej Ziemi.

A ile setek lat zanim odkryli, że w Septuagincie był błąd i Mojżesz nie miał rogów.

Teraz minie kilka pokoleń zanim chrzescijanie zrozumieją swój błąd w kwestii homoseksualizmu. Jeśli wcześniej nie wyginą.
-
Gość: Andres, nat-119.ghnet.pl
2007/06/06 12:18:57
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Hej Mobi, zerknij sobie tutaj, tylko wyłącz style na stronie bo wyjątkowo beznadziejne tło wrzucili:

www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/noc-1-1.htm

Co o tym myślisz?

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
-
2007/06/06 16:13:51
mobi -> Andres
To że ktoś zamknie się w klasztorze na całe życie nie jest dla mnie wyznacznikiem duchowości.
Duchowość zawsze musi mieć związek z praktyką. Muszą być widoczne konkretne owoce. Trzeba czerpać z Biblii wszystko, a nie tylko wycinki, czyli Bóg jest zainteresowany każdą dziedziną naszego życia - duchową, duszewną, cielesną. To jest właśnie duchowość.
To z linka to dla mnie sprawa wchodząca w okultyzm.
-
Gość: Andres, nat-119.ghnet.pl
2007/06/07 12:19:06
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

No nie wiem czy okreśenie 'okultyzm' na naukę świętego Jana od Krzyża jest najbardziej odpowiednie, no ale każdy ma swoje zdanie.

No ale skoro chodzi o owoce to pomyśl - gość który to pisze założył klasztor karmelitanów, był przewodnikiem duchowym niezliczonych zastępów naprawdę dobrych ludzi - choćby Jan Paweł II. No więc jeśli po owocach mamy poznać, to mam wrażenie, że prezentuje się całkiem nieźle.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
-
Gość: Michał, dbp184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/07 19:23:46
w odpowiedzi na "Wiesz dlaczego homoseksualistom chodzi o zawieranie małżeństw? Żeby mieć taki same prawa jak inni. Tylko o to i aż o to. Spłycanie tego do dziedziczenia majątku, testamentu lub PIT jest chore i pokazuje, że nie rozumiesz czym jest DEMOKRACJA! Równe prawa bez względu na płeć, kolor skóry, preferencje seksualne"

ok, wymien mi konkretnie o jakie prawa chodzi, bo ja znam tylko dwa:
- PIT
- adopcja

wymien wiec inne jesli znasz,
bo jesli im chodzi jak mowisz o rowne prawa to o jakie ?? prosze konkrety



-
2007/06/08 22:52:20
mobi -> Andres
Celowo nie patrzyłem, kto to napisał, żeby się nie sugerować, a zająć się treścią.
Niezależnie czy to napisał święty Jan od Krzyża, czy ktokolwiek inny, to staram się oceniać jego nauczanie na podstawie Biblii i osobistego prowadzenia Ducha Świętego.
Co do owoców, to Kościół Katolicki jest tak liczny, a prowadzi ludzi w najlepszym raze donikąd.

lista mailingowa
zbawieni.blox.pl

Twój email



dowiedz się więcej >> 

statystyka

Skopiuj CSS