zbawienie dla Ciebie - o Bogu...tak normalnie...
wtorek, 04 sierpnia 2015

Tekst skierowany jest do słuchaczy oraz „absolwentów” różnego rodzaju kościołów chrześcijańskich.

Przez ponad 20 lat w różnych kościołach słyszałem pewnie kilkadziesiąt kazań na temat dawania. Z tego pewnie około 10 dotyczyło dziesięciny.

Temat kontrowersyjny. Wywołuje sporo emocji. Nie chcę nikogo na siłę przekonywać. Pokażę swoje zdanie. Możesz się z nim zgadzać lub nie, ale przemyśl to.

Przez ponad 20 lat płaciłem regularnie dziesięcinę a w zasadzie znacznie więcej niż 10% mojego dochodu, bo wchodziły w to też różne ofiary. I to jest dobre. Nie neguję tego, nie żałuję. Natomiast już od wielu lat czułem, że coś jest nie tak z przeniesieniem na grunt nowotestamentowy nakazu narzucającego płacenie konkretnej kwoty (odsetka dochodów) na rzecz kościoła.

Chyba trzeba zostawić wszystko, co się do tej pory słyszało i skupić się na Bożym Słowie. Wokół dziesięciny narosło już tyle mitów, że ciężko to teraz odkręcić. Jesteśmy w pewien sposób zaprogramowani, jak mamy czytać Biblię i nie jest to raczej inspiracja Ducha Świętego, tylko narzucenie pewnej tezy i próba udowodnienia jej wszelkimi środkami.

Przeważnie zwolennicy płacenia dziesięciny wysuwają argument, że przeciwnicy płacenia dziesięciny mają jakiś problem ze skąpstwem. Może i niektórzy mają. Ja nie mam. Dlatego też mam prawo wypowiadać się w tym temacie.

Wydaje się, że dawanie w czasach Nowego Testamentu jest określone w miarę precyzyjnie:

„A powiadam: Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie. Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje.”. (2 Kor. 9,6-7)

Widzisz „precyzyjnie” określone ramy dawania? „Obficie”, „jak sobie postanowił w sercu”. Gdzie tu miejsce na liczby i procenty? Zwolennicy obowiązkowej dziesięciny powiedzą, że to zły fragment, bo nie mówi o dawaniu w kościele. Oczywiście, że nie mówi o dawaniu w kościele, ale które fragmenty w Nowym Testamencie mówią o dawaniu w kościele? Są takie fragmenty i warto je właściwie zrozumieć.

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie: sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności; te rzeczy należało czynić, a tamtych nie zaniedbywać. (Mat. 23,23). Tak Jezus piętnuje zakłamanie faryzeuszy. Czy uważasz, że Jezus przed swoją śmiercią i zmartwychwstaniem namawiałby „strażników prawa”, żeby nie płacili dziesięciny (łamali prawo).

Gdyby w Nowym Testamencie pojawiały się inne fragmenty potwierdzające obowiązek płacenia dziesięciny, to te słowa Jezusa trzeba by było wrzucić w szerszy kontekst, a tak mamy tylko pokazanie biednych ludzi pod prawem i tyle.

But wait, jednak mamy mowę o dziesięcinie i to w listach. Mogłoby to wskazywać na kontynuację obowiązku dziesięciny w czasach nowotestamentowych.

„Patrzcie tedy, jak wielki jest ten, któremu nawet patriarcha Abraham dał dziesięcinę z najlepszego łupu. Wprawdzie i ci, którzy są z synów Lewiego, a otrzymują urząd kapłański, mają nakaz zgodnie z zakonem pobierać dziesięcinę od ludu, to jest od braci swoich, chociaż i oni wywodzą się z rodu Abrahama; ale tamten, który nie wywodził od nich swego rodu, otrzymał dziesięcinę od Abrahama i pobłogosławił temu, który miał obietnicę. A rzecz to jest bezsporna, że mniejszy od większego otrzymuje błogosławieństwo. W jednym wypadku biorą dziesięcinę śmiertelni ludzie, w drugim ten, o którym złożono świadectwo, że żyje.”. (Hebr. 7,4-8)

No to mamy mocny argument za dziesięciną. Jednak, kiedy przyjrzymy się temu fragmentowi bliżej, to okaże się, że wcale nie. Te wersety z Listu do Hebrajczyków odnoszą się do czasu przed nadaniem zakonu. Przy okazji warto zauważyć, że Abraham nie był zobligowany żadnym prawem, żeby dać Bogu 10%. Dał, bo chciał. I co ważne – nie dał z plonów swojej ziemi, a „trochę” tego miał, tylko z łupów wojennych. Wygląda na to, że był to spontaniczny akt wdzięczności. To rozumiem i tak lubięJ. Nie ma też żadnych informacji, że Abraham oddawał dziesięcinę cyklicznie. Zresztą warto w tym miejscu zahaczyć o Jakuba. Jakub też dawał dziesięcinę. Nie wiemy jak i komu, ale wiemy dlaczego – żeby Bóg uchronił go w podróży. Tak sobie postanowił i tak zrobił. Bogatemu kto zabroni? Wcześniej na przestrzeni 2000 lat od Adama i Ewy nie mamy żadnych wzmianek o dziesięcinie.

We wspomnianym fragmencie nie ma nic napisane o obowiązku płacenia dziesięciny dzisiaj. Podany jest tylko przykład: Abraham dał Bogu (Boga symbolizował Melchizedek), ludzie pod prawem dawali dziesięcinę ludziom (kapłanom). Widzisz w tym fragmencie coś więcej? Ja nie.

Wspomnimy jeszcze o popularnym fragmencie z Malachiasza 3,8-10. Topowy fragment, klucz, wytrych do ludzkich sumień i portfeli. Pamiętajmy, że tu już są czasy zakonu. „Czy człowiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach. Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie oszukujecie, wy, cały naród. Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! - mówi Pan Zastępów - czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę.”.

O czym mówi ten fragment? O tym, że ludzie będący pod prawem oszukiwali Boga – nie dawali dziesięciny. Czy my, ludzie niebędący pod prawem mamy się identyfikować z tymi słowami? Ja w to nie wchodzę.

No to może jednak jeszcze raz zaatakujemy od strony Nowego Testamentu?

Wszyscy zaś, którzy uwierzyli, byli razem i mieli wszystko wspólne, i sprzedawali posiadłości i mienie, i rozdzielali je wszystkim, jak komu było potrzeba. (Dz. 2,44)

Wiele razy słyszałem następujący argument: „Zobacz, jaka była hojność na początku Dziejów Apostolskich. Dziś nikt nie oczekuje od ciebie takich wyrzeczeń. Przyznasz, że w porównaniu z tą sytuacją 10% to naprawdę niewiele.”. Nie słyszałeś takich kazań? Ja słyszałem. Kojarzą mi się z najgorszą manipulacją sprzedawców, którzy chcą cię naciągnąć na kupno jakiś garnków i najpierw przedstawiają ci cenę z kosmosu, żeby potem łaskawie ją obniżyć. Szkoda słów.

Wracając jeszcze do Starego Testamentu, warto zastanowić się nad paroma kwestiami. W czasach zakonu dziesięcinę płacili rolnicy. Oddawali 10% swoich plonów i zwierząt. Czy w tamtych czasach nie było rzemieślników, żołnierzy, celników i innych zawodów? Oni nie płacili dziesięciny. Jak chcesz to przełożyć na dzisiejsze czasy?

A rolnik jak miał 9 owiec to płacił 10% czy nie płacił? Otóż nie płacił, bo na podstawie tego, co czytamy w 3 Mojż. 27,32 płaciłby tylko od co dziesiątego zwierzęcia. Czyli dziesięcinę płacili tylko rolnicy, którzy byli na pewnym poziomie zamożności. A jak Ty chcesz to odnieść do swojej sytuacji? Czy jak masz 1000 zł dochodu to już powinieneś płacić, czy dopiero jak masz 2000 zł dochodu?

I jeszcze warto wspomnieć o samej wartości dziesięciny? Wiesz, że na podstawie zakonu Żydzi płacili 3 rodzaje dziesięciny? To było sporo więcej niż 10% (ponad 20%) dochodów. Dlaczego w kościołach się o tym nie mówi? Bo 10% ludzie udźwigną, a przy 23% to już się będą zastanawiać?

Zauważ, że ja nie manipuluję Słowem Bożym. Kazania podtrzymujące obowiązek dziesięciny skupiają się na wersetach na temat dziesięciny. Ja te wersety pokazałem i mam nadzieję, że właściwie je rozumiem. Dziesięcina dziś nas nie obowiązuje.

Co nas obowiązuje? Słuchanie Ducha Świętego. Na kartach Nowego Testamentu znajdziesz wiele wersetów, które pokazują, że Bóg do nas mówi, pokazuje konkretne rozwiązania w różnych sytuacjach i wg takiego prowadzenia powinniśmy postępować.

Tymczasem w wielu kościołach prezentowane są argumenty za dziesięciną, które przedstawiłem powyżej. Jeśli jednak te wersety są błędnie interpretowane, to o co tak naprawdę chodzi? Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W wielu miejscach następuje po prostu golenie owiec. Głosi się fałszywą doktrynę o dziesięcinie zamiast prowadzić ludzi do dojrzałości duchowej, kiedy sami będą mogli zdecydować, że dadzą „z ochotnego serca”.

Dziś w wielu kościołach, jeśli pastorzy odeszliby od głoszenia o dziesięcinie, to kościoły mogłyby upaść. I tu docieramy do kolejnego, tym razem „płaczliwego” argumentu za dziesięciną – dajcie, bo nie będzie pieniędzy i kościół nie będzie mógł istnieć. O nie, nie, kościół jako wspólnota wierzących będzie istnieć, ludzie będą spotykać się w domach, na pewno coś wymyślą. Natomiast problem będzie ze strukturą, pensjami, wygodnymi posadkami itd.

Nie chcę w tym miejscu obrażać pastorów, którzy całe życie położyli za budowanie kościoła i chcą mieć zapewnione jakieś minimum socjalne, ale tego nie da się zrobić na siłę, oszukując ludzi fałszywymi doktrynami. Jeśli jakiś kościół nie jest oparty na prawdzie i się rozleci, to ja za nim płakał nie będę. Wiadomo, niektórzy mogą się zgorszyć i mieć coś Bogu za złe, ale czy to jest argument za trwaniem przy fałszywym nauczaniu?

Bądźmy trzeźwi i patrzmy na sprawy tak, jak to pokazuje nam Słowo Boże.

picardmemetemplate

piątek, 22 maja 2015

Jeszcze słówko o wyborach. Obiecuję, że ostatni raz. Niektórzy pastorzy pokazali swoje preferencje wyborcze. Zebrałem tu parę takich wypowiedzi:

Marek Ciesiółka: https://www.facebook.com/marekciesiolka/videos/10153308172129785/?pnref=story

Bogdan Olechnowicz: https://www.facebook.com/bogdan.olechnowicz/videos/10152751277561415/?pnref=story

Edward Ćwierz: https://www.youtube.com/watch?v=EljZwrDtBDU&feature=youtu.be

Andrzej Stepanov: https://andrzejstepanov.wordpress.com/

Paweł Chojecki: https://www.youtube.com/watch?v=Gol2TjQHYIU

Z tego co widać mamy 4:1 dla Komorowskiego kontra Duda. Tu w ogóle nie chodzi o to za kim się dany lider opowiada. Paweł Chojecki jest znany ze swojej działalności politycznej i jemu odpuszczam. Każdy kto go zna wie, że on już tak ma. Można go nie lubić, ale przynajmniej wiadomo, czego się po nim spodziewać. 

Tymczasem pozostałe 4 osoby pokazały ... nie wiem, jak to nazwać.

Dłużej opisałem to w poprzedniej notce: http://zbawieni.blox.pl/2015/05/A-TY-JESTES-OWCA-CZY-BARANEM.html

Już wkrótce Twój pastor opowie Ci, jaki samochód kupuje i dlaczego to powinien być Opel. W przygotowaniu jest też recenzja książki "Jak utracić autorytet w weekend", zaproszenie do zakupu nowego sulementu diety z wysoką zawartością korzenia kozieradki oraz ponaddenominacyjna debata o wyższości szydełkowania nad robieniem na drutach.

Jestem przekonany, że protestanci oprócz głosowania w wyborach już wkrótce zagłosują jeszcze raz - zagłosują nogami opowiadając się za prawdą a nie bajkami liderów, którzy odpłynęli bardzo daleko od rzeczywistości.

clinteastwood1
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 232
| < Wrzesień 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
Zakładki:
KSIĘGA GOŚCI
ZBAWIENI
ZBAWIENIE
PYTANIA, PROŚBY O MODLITWĘ
LINKI

lista mailingowa
zbawieni.blox.pl

Twój email



dowiedz się więcej >> 

statystyka

Skopiuj CSS