zbawienie dla Ciebie - o Bogu...tak normalnie...

obraz Boga

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Moimi notkami staram się zachęcić czytelników do głębszego zastanowienia się nad sprawami wiary. Dlatego notki bywają nietypowe, kontrowersyjne lub po prostu dziwne. Jeśli jednak choć jedna osoba przybliża się w ten sposób do Boga, to jest to mój wielki sukces i powód do radości.

Nikt z nas nie ma pełnego obrazu Boga. Poznajemy Go przez całe życie, a to i tak niewiele wobec wieczności.

Dzisiaj chciałbym przedstawić Wam Boga – Wojownika – Zwycięzcę.

„Pan wyrusza jak bohater, jak wojownik budzi zapał do walki, rzuca donośny zew bojowy, wydaje okrzyk, nad swoimi wrogami odnosi zwycięstwo. Już długo milczałem, nie odzywałem się, powstrzymywałem się; lecz teraz jak rodząca będę krzyczeć, będę zawodzić i skomleć”. (Iz. 42,13-14)

„Lecz Pan ocknął się jakby ze snu, jak wojownik, który sobie podochocił winem. Uderzył na tyły wrogów swoich i okrył ich wieczną hańbą”. (Ps. 78,65-66)

Kiedy Bóg walczy, to oczywiście zwycięża. Zauważcie, jaka determinacja jest przedstawiona w tych opisach:
- „rzuca donośny zew bojowy” – kiedy Bóg wyrusza do walki, to nie mówi po cichutku, On krzyczy tak, żeby wszyscy słyszeli
- "jak rodząca będę krzyczeć" – słyszeliście rodzącą kobietę – ona nie kryje swoich uczuć, wszystkie zdroworozsądkowe bariery idą nagle w zapomnienie, pozostaje krzyk
- „jak wojownik, który sobie podochocił winem” – naturalną cechą wojownika jest odwaga, a co dopiero kiedy jeszcze doda sobie odwagi

To jest lekcja dla nas. Tak walczy Bóg. A jak wygląda nasza modlitwa? Czy powyższe opisy charakteryzują Twoją modlitwę. Bóg właśnie tak walczy, a Ty?

Jak myślisz - czy Bóg lubi kiedy jesteśmy ekspresyjni w naszych modlitwach, czy raczej woli grobową powagę?

A może Bóg chce zobaczyć Twoją determinację, kiedy Go o coś prosisz. Czy naprawdę Ci zależy?

Może powiesz: nikt mnie tak nie nauczył się modlić, sądziłem, że to jest zupełnie inaczej.

Służę pomocą. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.
czwartek, 20 listopada 2008

Wciąż uczę się iść za Bogiem, czasem prowadzić kogoś bliżej Boga. To przez cały czas jest takie nieporadne, ale wierzę, że będzie lepiej.

Wiem jedno - na każdego (łącznie ze sobą) chciałbym patrzeć tak, jak Bóg na nas patrzy, jak określa nas w swoim Słowie.

"Traktuj drugiego człowieka według tego kim jest, a pozostanie takim, jaki jest.
Traktuj drugiego, widząc, kim mógłby być, a stanie się tym, kim powinien być"
Doug Carter - Ludzie szerokich choryzontów


Boże, nie zastanawiam się czy to jest sprawiedliwe, ale po prostu dziękuję Ci za to, że mogę Cię poznawać, że Ty wybrałeś mnie przed założeniem swiata.

"Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios; w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości ". (Efez. 1,3-4)

Zagłosuj na notkę i blog w systemie blogfrog. Dziękujemy.

 
1 , 2 , 3
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
KSIĘGA GOŚCI
ZBAWIENI
ZBAWIENIE
PYTANIA, PROŚBY O MODLITWĘ
LINKI

lista mailingowa
zbawieni.blox.pl

Twój email



dowiedz się więcej >> 

statystyka

Skopiuj CSS