zbawienie dla Ciebie - o Bogu...tak normalnie...

łaska

czwartek, 18 maja 2006

W Biblii są takie ciekawe słowa, gdy Jezus mówi, ze kiedyś do pewnej grupy ludzi chwalących się czego to w Jego imieniu dokonali, powie: "Nigdy was nie znałem.Idźcie ode mnie precz wy, którzy czynicie bezprawie". Ciekawe, że nie mówi: "wy mnie nie znaliście", ale "ja was nie znałem". Czy jesteś znany Bogu?

Podstawą wszelkiej relacji z Bogiem jest UJAWNIENIE SIĘ. TRZEBA ZDJĄĆ MASKI.

Nie możemy Go znaleźć, dopóki nie zdamy sobie sprawy, że my Go potrzebujemy. To punkt wyjścia. Potzrebujesz Boga w swoim życiu, czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie.

Nieważne, naprawdę nieważne jak "dobry" bądź "zły" jesteś... to i tak nie ma znaczenia, gdy Bóg uwalnia swoją łaskę. Łaska nie liczy przewinień i tak w ogóle to nie ma nic wspólnego z arytmentyką. Pardoksalne, ale prawdą jest, że to właśnie niedoskonałość jest wstępnym warunkiem, koniecznym, by dostąpić łaski. Widzisz światło może dostać się np. do ciemnej  beczki tylko przez jej szczeliny. Łaska przypomina mi słońce. Słońce opala Twoją skórę tylko wtedy gdy zdejmiesz ubranie. Przez kurtkę, słońce nie opali cię.Przez maski łaska nie rozświetla duszy. Adam i Ewa zostali obdarci z Bożej chwały przez swoją chęć niezależności. Możesz oddać Bogu chwałę przez swoją od Niego zależność.

Więc zdobądź się na radosną akceptację potzreby Boga.

Ludzie sobie myślą: "Kościół? Mam iść do kościoła? Po co? I bez tego czuję się podle. A "oni" już by się postarali, żeby mi było jeszcze gorzej!" - zgodnie z tym co mówi ewangelia, kiedy czujesz się podle z powodu grzechu, to bilet wstępu by zbawienie mogło zadziałać. Kościół moi drodzy ma być miejscem gdzie powinno się chlustac łaską "wiadrami".

Pytam jeszcze raz, czy jesteś znany Bogu, czy przed Nim uciekasz, czy zakładasz przed Nim maskę udając, ze jesteś lepszy?

Łaska Boga jest dla Ciebie, jeśli tylko tego chcesz. Stań w prawdzie , bo prawda uwalnia.

Człowieku zdejmij maskę, bez maski jesteś piękniejszy!

Dove

19:20, zbawieni , łaska
Link Komentarze (4) »
środa, 30 listopada 2005

Tak mnie tym Moniak dotknęła, że i ja chciałam dopisać pare zdań, nie chcę zmieniać tego tematu. Ta historia o synu marnotrawnym jest niesamowita prawda? Za każdym razem odkrywam w niej coś nowego.

Sami nie napisalibyśmy ewangelii w ten sposób, prawda? Z pewnością nagrodzilibyśmy osobę moralną a nie rozrzutną i niemoralną, wydawać by się mogło, że postawa ojca jakby zachęca do rozrzutnego, niemoralnego życia, przebacza i puszcza w niepamięć krzywdę. Biblia mówi: "większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta niż z dziewiędziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania"-Łk 15,7. Te kto się raduje nie chce karać.

Chciałabym przytoczyć fragment ksiażki Philipa Yancey'a 'Zaskoczeni łaską":

"... "-Już dobrze, dziecko - przerywa ojciec - Chodź! Nie ma czasu na przeprosiny. Spóźnimy się na przyjęcie. W domu przygotowaliśmy dla ciebie bankiet"    Zwykle jesteśmy przeświadczeni, że w każdej obietnicy musi kryć się jakiś haczyk. Ale opowieści Jezusa o hojnie udzielanej łasce nie zawierają żadnych haczyków ani podstępów, które mogłyby nam uniemożliwić otrzymanie miłości. Każda z nich ma zakończenie zbyt piękne, by mogło być prawdziwe - lub tak pięne, że musi być prawdziwe.O jak bardzo te historie różnią się od wyobrażeń o Bogu , jakie znam z dzieciństwa! Bóg? Przebacza, owszem, ale niechętnie, gdy już zmusi pokutującego do bolesnej skruchy. Wyobrażałem sobie Boga dalekiego, o głosie jak grzmot, który od miłosci woli strach i respekt. Natomiast Jezus opowiada o ojcu, który nie bacząc na powszechne drwiny i poniżenie, puszcza się biegiem na spotkanie syna, aby go uścisnąć - syna, który roztrwonił połowę rodzinnego majątku. Nie ma tu umoralniania w rodzaju: "Mam nadzieję, żeś się czegoś nauczył!" Jezus mówi raczej o radości ojca: "Ten syn mój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się" , a potem dodaje  optymistyczne stwierdzenie: "I zaczęłi się weselić". To nie Boża powściągliwość blokuje przebaczenie, lecz nasza, "A gdy jeszcze był daleko, ujrzał go jego ojciec, użalił się" Łk 15,20 (...)

To zadziwiające, ze znalezienie czegoś zgubionego może wzbudzać silniejsze uczucia niż moment pierwszego kontaktu z tą rzeczą. (...) W królestwie łaski w ogóle nie używa się słowa zasługiwać."

Nawet jeśli Ci się, wydaje, ze zmarnowałeś kawał życia, zachęcam Cię powiedz tak jak ten syn: "wstane i pójdę do ojca mego" - zdecyduj powrócić.

dove

21:48, zbawieni , łaska
Link Komentarze (5) »
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
KSIĘGA GOŚCI
ZBAWIENI
ZBAWIENIE
PYTANIA, PROŚBY O MODLITWĘ
LINKI

lista mailingowa
zbawieni.blox.pl

Twój email



dowiedz się więcej >> 

statystyka

Skopiuj CSS