zbawienie dla Ciebie - o Bogu...tak normalnie...

kobieta

czwartek, 08 stycznia 2009

"Ozdobą waszą niech nie będzie to co zewnętrzne, trefienie włosów, złote klejnoty lub strojne szaty, lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha, który jedynie ma wartość przed Bogiem." (1 Piotra 3;3-5)
"Rozkoszuj się Panem, a da ci czego życzy sobie serce twoje! " (Ps. 37;4)

Jest to Boże zapewnienie. Co to znaczy dla mnie i dla ciebie osobiście? Jak mogę to osiągnąć? Od czego zacząć?

Odpowiedzi znajdujemy w Biblii, bo zależy nam, byśmy jako kobiety wzrastały i podobały się Panu Jezusowi. Zajrzyjmy przez Słowo do Bożego miłującego nas serca, a znajdziemy tam potrzebne wskazówki, by nasze życie było na plusie i przyniosło trwałe owoce.

Pragnę się podzielić tym co mnie osobiście zainspirowało do zweryfikowania pewnych rzeczy w mojej osobistej relacji z Bogiem. Bóg pokazał mi ponownie swoją wielką miłość, w bardzo trudnym czasie, gdy piętrzyły się różne problemy, a w moim sercu było wiele smutku.

Właśnie wtedy On przemówił do mego zbolałego serca przez Księgę Pieśni nad Pieśniami - rozdział 1, którą rzadko czytałam i mało korzystałam z jej bogactwa. Bóg widział tę wielką potrzebę odnowy wewnętrznej i nowego spojrzenia na teraźniejszość i przyszłość, przypomniał mi wtedy o Jego piękności, wielkości, ale też o Jego myślach i uczuciach jakie ma dla nas kobiet.

Dla każdej z nas osobiście oraz, że cały czas kształtuje w nas wewnętrzne piękno. W tej Księdze jest wiele, czułych słów do nas jako do dzieci, jako do oblubienicy, do kościoła oraz do Izraela. Wszystko wyrażone najpiękniejszą poezją.

Bóg pragnie kierować wciąż nasze myśli na Niego, gdyż Jemu najbardziej zależy na osobistej relacji. Podobne słowa zachęty można znaleźć w Księdze Sofoniasza 3:17, Ozeasza 6:6 ; Jeremiasza 29:11-14 i 31:3.

W Biblii jest wiele obrazów przez które można duchowymi oczami zobaczyć Boże serce. Co zrobić, by tego doświadczyć? Trzeba przyjść, by budować wspólnie z Ojcem bliską więź. On czeka z otwartymi ramionami, jest zawsze dostępny.

To wspólny bieg do Jego komnat, gdzie jest źródło radości, gdzie w ciszy mogę się weselić Nim, Jego obecnością, gdy się wsłuchuje w Jego głos, Pan chce wciąż na nowo zlewać na nas swoją miłość (w.4). W kolejnych wierszach widzimy niezwykłą taktowność i kulturę, jakiej niekiedy brakuje nam w tym wrogim świecie. On zwraca się do nas "najpiękniejsza wśród kobiet (w.8), to wielka zachęta i motywacja od samego Pana. W Nim jesteśmy dowartościowane, to dla Niego jesteśmy cenne, choćby nikt nas nie doceniał, to pokazuje nam i uświadamia, że tak naprawdę kiedy jesteśmy w Nim, nie musimy ciągle od nowa szukać dowartościowania, bo Pan czeka codziennie i chce nas podnosić na duchu, dźwigać nasze ciężary, rozwiązywać problemy przerastające nas i leczyć ze wszystkich zranień. Ps. 103 jest tego dowodem.

Dalej mówi w tej Księdze w.7, że kiedy pytamy, to On konkretnie odpowiada: że wyznacza kierunek, prowadzi na pastwiska, czyli ma dobry, stały pokarm, którym jest Jego prawda. Jest dla nas szałasem, czyli w Nim jesteśmy bezpieczne, chce nas obdarowywać darami i różnymi dobrymi komplementami w.10, buduje w nas poczucie prawdziwej, zdrowej wartości podobnie jak w Ks. P.Sal. 31. Kiedy trwamy w Nim, nasze życie wydaje miłą woń podobnie jak we fragmencie Iz. 55:13 gdzie jest obietnica, że gdy Jego słuchamy słów ... zamiast głogu wyrośnie cyprys, zamiast pokrzywy wyrośnie mirt. I będzie to dla Pana chlubą, znakiem wiecznym, który nie zniszczeje.

Czy mamy z tego radość, że taka postawa i wysiłek, spędzania cichego czasu z Panem wydadzą tak trwały owoc? W w. 12 opisana jest wielka radość nie tylko dla nas i innych ale również dla gór, pagórków, drzew, które mówi Pan będą klaskać w dłonie.

Pamiętam, jak pewnego dnia wracałam z nabożeństwa po moim nawróceniu. Idąc parkiem koło Kościoła widziałam drzewa tak jakby klaskały w dłonie a ptaki wtedy jeszcze piękniej śpiewały, to było niesamowite. Ojciec niebiański pragnie wlewać w nas codziennie świeżą porcje radości przez swego Ducha.

Wygospodarujmy dla Niego czas a będziemy mile zaskoczone, tym co uczyni dla nas On.

Tak jak mnie zaskoczył, kiedy swoim czułym delikatnym Słowem ocierał moje łzy i łagodził mój ból i zamienił to w radość, tak że podniosłam się zmieniona i zalana bogactwem Jego miłości. Moje łzy i ta sytuacja przywiodły mnie bliżej mojego kochanego Zbawcy. Dostrzegłam księgę, której wcześniej nie doceniałam i nie rozumiałam, a która jest jak kopalnia złota!

Kolejne odkrycia w odcinkach i mam nadzieje w Panu, że staną się one z Łaski Bożej dla wielu sióstr zachętą i motywacją do budowania bliskiej więzi z Ojcem i powiemy podobnie jak Dawid w Ps. 119:14.

Raduję się z drogi, którą wskazują mi ustawy twoje, Jak z wielkiego bogactwa...

Nasz Pan Jezus mówi: Ja przyszedłem, aby owce miały życie i obfitowały, to jest Jego wola dla całego Kościoła, dla Ciebie i dla mnie i dla przyszłych pokoleń. Biegnijmy jak Maria do stóp Zbawiciela by czerpać z Jego niewyczerpanego źródła. Pan Jezus chce zaspokoić nasze potrzeby - Jeśli kto pragnie...

Odpowiedź i obietnicę znajdziesz sama, gdy usiądziesz i zajrzysz do Ewangelii Jana 7:37-39 i niech to będzie dla ciebie prawdziwa uczta.

Uwielbiajmy z radością Pana. Shalom.

Marzena

09:17, zbawieni , kobieta
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 listopada 2007

"Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego". (1 Mojż. 3,18)

"Nadał tedy człowiek nazwy wszelkiemu bydłu i ptactwu niebios, i wszelkim dzikim zwierzętom. Lecz dla człowieka nie znalazła się pomoc dla niego odpowiednia. Wtedy zesłał Pan Bóg głęboki sen na człowieka, tak że zasnął. Potem wyjął jedno z jego żeber i wypełnił ciałem to miejsce. A z żebra, które wyjął z człowieka, ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka. Wtedy rzekł człowiek: Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego. Będzie się nazywała mężatką, gdyż z męża została wzięta". (1 Mojż. 3,21-23)

Mężczyzna wciąż szukał "pomocy odpowiedniej dla niego". Zwierzęta były ok, ale to nie to samo. Ostatecznie Bóg na samym końcu procesu tworzenia daje mężczyźnie kobietę. Okazuje się, że 1+1 to o wielokrotnie więcej niż 2. Spróbujcie zaprzeczyć :)

"Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem". (1 Mojż. 3,21-24)
10:14, zbawieni , kobieta
Link Komentarze (1) »
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
KSIĘGA GOŚCI
ZBAWIENI
ZBAWIENIE
PYTANIA, PROŚBY O MODLITWĘ
LINKI

lista mailingowa
zbawieni.blox.pl

Twój email



dowiedz się więcej >> 

statystyka

Skopiuj CSS